Kamil Stoch wprost ws. religii, ogłosił to publicznie. Poruszenie w Polsce
Podczas pożegnalnego spotkania Kamila Stocha z kibicami w Planicy padł temat wartości, jakimi sportowiec kieruje się w życiu. Mistrz zaczął wówczas wprost mówić o swojej wierze w Boga. Publicznie złożył deklarację, która poruszyła najpierw obecnych na miejscu fanów, a następnie internautów. "Wielkie słowa Mistrza" - opisują.

Jeszcze przed finałowym konkursem w Planicy kibice mieli okazję na wyjątkowe spotkanie z Kamilem Stochem. W Kranjskiej Gorze okolicznościowo zorganizowano tzw. Polski Dom, w którym nasz mistrz odpowiadał na pytania fanów i dziennikarzy. Jedno z poruszonych zagadnień dotyczyło wartości, jakimi w życiu kieruje się sportowiec.
"Ja się całe życie zastanawiam, co jest najważniejsze. Myślę, że na pierwszym miejscu zawsze jest Bóg i cokolwiek by się nie działo, On zawsze jest i to od nas zależy, czy go przyjmiemy, czy nie. Oczywiście na drugim miejscu jest rodzina i najbliższe osoby i to powinniśmy pielęgnować zawsze, żebyśmy mieli dla nich czas" - odpowiedział Stoch, wzbudzając ogromny aplauz publiczności.
Później przyjaciele i cała reszta, ale bardzo cenię sobie to, co my zbudowaliśmy wspólnie - więź między mną a kibicami. Bardzo doceniam, że chciało wam się przyjechać tyle godzin tutaj. To są bezcenne rzeczy, których nie da się kupić
Jego wypowiedź wywołała poruszenie. Deklaracja dotycząca wiary wybrzmiewa tym dosadniej teraz, na początku Wielkiego Tygodnia poprzedzającego Wielkanoc, najważniejsze święto w chrześcijańskim kalendarzu.
Kamil Stoch otwarcie ws. wiary. "Wielkie słowa Mistrza"
Kibice nie kryją poruszenia szczerym wyznaniem Kamila Stocha. "Wielkie słowa Mistrza", "Ma poukładane wszystko, jak należy. Za to go cenię. Dostarczył mi wielu sportowych emocji i za to mu dziękuję", "Słowa Kamila bardzo ważne, bo człowiek rozpoznawalny, Mistrz. Ale ważniejszy aplauz, bo tu widać siłę zwykłych ludzi", "Jeszcze większy szacunek dla Kamila", "Pamiętać będę zawsze Pana wspaniałe skoki, a teraz pamiętać też będę Pana tak ważne i piękne słowa. Dziękuję", "Jeśli Bóg na pierwszym miejscu, wszystko inne na właściwym miejscu", "I to się nazywa być zawodnikiem z wielką klasą", "Chłopak dobrze ułożony, kariera nie przewróciła mu w głowie. Wie, czego chce i co w życiu jest ważne", "Człowiek i mistrz w jednym", "Wspaniały człowiek, wybitny sportowiec, duma Polski i Polaków, brawo Kamil za twoje świadectwo wiary" - czytamy w licznych komentarzach internautów na profilu Interii Sport oraz na platformie X.
Chwilę, w której Kamil Stoch wypowiedział ważne dla wielu Polaków słowa, zarejestrowała obecna w Planicy dziennikarka Interii Sport, Natalia Kapustka. Wideo niesie się po sieci.
To nie pierwszy raz, gdy Stoch jasno i otwarcie wypowiedział się w sprawie wiary. Już kiedyś wyznawał, że swoje skoki dedykuje w pierwszej kolejności Bogu. "Dzięki Niemu jestem tym kim, jestem, i robię to, co robię" - wyznawał niegdyś w rozmowie z Katarzyną Stoparczyk. Swego czasu opowiadał również, że przed konkursami ma w zwyczaju modlić się o bezpieczeństwo nie tylko swoje, ale i innych zawodników.
O świadectwie wiary Kamila Stocha mówił również niegdyś ksiądz Edward Pleń, kapelan polskich olimpijczyków i duchowny, który przed laty udzielał ślubu skoczkowi i Ewie Bilan-Stoch. "Kamil mówi tyle, ile jest w jego sercu. On swoje życie wypełnia Panem Bogiem, dlatego jest zobowiązany do tego, aby pięknie mówić o wierze i dawać przepiękne świadectwo o Chrystusie" - podsumowywał w "Nowym Dzienniku".













