Jutta Leerdam wprost o swoim ukochanym. Wyznała mu to prosto w twarz
Jutta Leerdam i Jake Paul na początku kwietnia ogłosili w mediach społecznościowych, że są parą. Amerykanin wyznał niedawno, że od samego początku był zauroczony łyżwiarką. Jak się teraz okazuje, 24-latka nie mogła powiedzieć tego samego o sobie. Przyznała, że na początku nie miała najlepszego zdania o swoim nowym wybranku.

Jutta Leerdam jest obiektem westchnień milionów kibiców na całym świecie. Adoratorzy regularnie zasypują sportsmenkę komplementami za każdym razem, gdy publikuje ona jakiekolwiek zdjęcia czy nagrania w sieci. Można wyobrazić więc sobie zaskoczenie i smutek na ich twarzach, gdy w mediach pojawiła się informacja o tym, że serce holenderskiej piękności jest już zajęte. Według dziennikarzy mężczyzną, z którym związała się łyżwiarka miał być amerykański youtuber i bokser Jake Paul.
Z początku ani Leerdam, ani Paul nie komentowali medialnych doniesień. Nie trzeba było jednak długo czekać na oświadczenie z ich strony. Łyżwiarka i bokser opublikowali bowiem w mediach społecznościowych wspólne fotki, którymi potwierdzili swój związek.
Jake Paul najwyraźniej naprawdę skupił się na budowaniu relacji z utalentowaną łyżwiarką. Bokser jakiś czas temu opublikował na platformie YouTube ckliwe nagranie w którym wyznał, co sądzi o swojej ukochanej. Wyjawił też, jak wygląda jego związek z Juttą Leerdam. Jak się okazało, Amerykanin od początku był zauroczony Holenderką. Co ciekawe, 24-latka nie do końca miała takie same odczucia wobec swojego partnera.
Szczere do bólu wyznanie Jutty Leerdam. Zdradziła, co na początku myślała o swoim nowym chłopaku
Na kanale "BS w/ Jake Paul" pojawiło się nowe wideo z gościnnym udziałem holenderskiej sportsmenki. Para rozmawiała na temat początków ich znajomości, kiedy Leerdam postanowiła wyznać coś swojemu ukochanemu. Przyznała bowiem, że jej zdaniem Jake Paul w mediach społecznościowych i Jake Paul w życiu prywatnym to kompletnie dwie różne osoby. Powiedziała wprost, że na początku patrzyła na niego przez pryzmat tego, jak zachowuje się w sieci.
Ludzie myślą, że jesteś arogancki. Ja też tak myślałam. Wiesz, jak zaczęła się nasza znajomość. Miałam taki osąd na twój temat. I właściwie, kiedy zaczęliśmy się obserwować na Instagramie, ludzie pytali: "Czy wy się spotykacie?", a moja odpowiedź brzmiała: "Nigdy". Ale potem dowiedziałam się, że jesteś taki kochany, taki prawdziwy
24-latka dodała, że na początku nie chciała dawać nadziei swojemu ukochanemu, więc po prostu starała się być przyjacielska. Szybko jednak przyłapała się na myśleniu o Paulu nie w kategorii znajomego, a chłopaka. "Pamiętam, że po trzech dniach byłam na treningi i właśnie kończyłam kilka powtórzeń przysiadów. Spojrzałam na mój telefon, a tu wiadomość od ciebie. Od razu ci odpisywałam" - wyjawiła.
Co ciekawe, Holenderka zawróciła Amerykaninowi w głowie do tego stopnia, że kilka dni po tym, jak zaczęli rozmawiać, Jake Paul wysłał jej bukiet kwiatów.











