Julia Wieniawa pod ostrzałem. Nieoczekiwana reakcja partnerki polskiego piłkarza
Julia Wieniawa niedawno znalazła się pod ostrzałem hejterów. Po pokazaniu się w "Mam Talent" w prześwitującej sukience, aktorka znalazła się pod ostrzałem internautów. Wielu pisało o jej wadze i tym, jak wygląda w kreacji, dopuszczano się złośliwości i nieprzyjemnych uwag. W obronę gwiazdę postanowiła wziąć nieoczekiwanie partnerka Arkadiusza Milika, Agata Sieramska. Nie spodobało jej się zachowanie antyfanów Wieniawy.

Julia Wieniawa zdobyła popularność dzięki grze w filmach i serialach, a potem postanowiła spróbować swoich sił także w muzyce. Dziś można ją zobaczyć m.in. w show "Mam Talent", w którym została jedną z jurorek.
Julia Wieniawa ofiarą hejtu. Agata Sieramska zareagowała
Nagranie z Julią Wieniawą w nowej sukience na "Mam Talent" wywołało nieoczekiwaną reakcję w internecie. Aktorka pokazała się w półprzezroczystej sukience, a w sieci wylał się na nią hejt. Nazywana była m.in. "salcesonem", szeroko komentowano także jej wagę. Wieniawa sama twierdziła, że nie przejmuje się tym, co mówią o niej hejterzy.
Nieoczekiwanie Wieniawę w obronę postanowiła wziąć Agata Sieramska, która, jak sama stwierdziła, rzadko angażuje się w medialne dramy. "Wydaje mi się, że nigdy nie dołożyłam ani jednej cegiełki do żadnej afery. Nie skomentowałam ani jednej dramy tutaj w internecie. Natomiast to, co się dzieje ostatnio w temacie Julki Wieniawy, mnie w jakiś sposób dotknęło" - zaczęła tłumaczyć na InstaStory.
Partnerka Milika jasno o kwestii Wieniawy
Na co dzień Sieramska pracuje jako trenerka fitness - swoje treningi publikuje w sieci. Jej przedsięwzięcie śledzi m.in. Małgorzata Rozenek-Majdan. Sama Sieramska postanowiła skupić się na tym, co najbardziej uderzyło ją w internetowych atakach na Wieniawę.
"Mówię to ze swojego doświadczenia i z doświadczenia moich koleżanek. Nie macie w ogóle pojęcia, co się dzieje w życiu drugiego człowieka, co może taka osoba przechodzić albo jakie może mieć problemy zdrowotne. A mimo to tak wielu z was przychodzi z taką łatwością zostawienie komuś takiego komentarza. Nie wierzę, że jest na świecie kobieta, której by coś takiego nie dotknęło" - tłumaczyła.
Wspomniała o tym, że wiele osób na co dzień mierzy się z zaburzeniami odżywiania i takie działania mogą prowadzić do jeszcze większych szkód w ich psychice. Dodała też, że przez hormony wiele kobiet w różnych momentach cyklu może wyglądać jakby były "ulane" i Wieniawa ze względu na działalność publiczną ma większą szansę pokazać się akurat w takim momencie przed kamerami.
"Nie mówię, żebyście się zatrzymali i zastanowili, zanim coś napiszecie w sieci czy powiecie coś komuś na żywo, skomentujecie wygląd drugiej kobiety, tylko po prostu tego nie róbcie. Nie piszcie takich rzeczy, bo to po prostu jest złe" - zaznaczyła na koniec Sieramska.












