Jędrzejczyk zrobiła to po zakończeniu kariery. "Trudniejsze niż MMA"
Joanna Jędrzejczyk cztery lata temu niespodziewanie zrezygnowała z dalszej kariery w MMA, a po przejściu na sportową emeryturę postanowiła wyjść ze swojej strefy komfortu i spróbować swoich sił w kompletnie innej branży. Nie spodziewała się jednak, że to zajęcie okaże się dla niej nie lada wyzwaniem.

Joanna Jędrzejczyk zaskoczyła całe środowisko MMA, kiedy po przegranej walce z Weili Zhang w czerwcu 2022 roku ogłosiła zakończenie kariery. "Kocham życie, dlatego muszę zdecydować się na sportową emeryturę... To było cudowne 20 lat, w tym roku sama skończę 35, a chcę zostać mamą i rozkręcić biznes. Trenowałam przez dwie dekady, czyli przez większość swojego życia. UFC, Dana, przepraszam, że cię zawiodłam. Chcę podziękować wszystkim pracownikom organizacji. Kocham was wszystkich" - ogłosiła jeszcze w trakcie gali UFC 275.
Po odejściu z UFC i przejściu na sportową emeryturę "JJ" postanowiła spróbować swoich sił jako... stand-uperka. W 2024 roku zadebiutowała w świecie polskiego stand-upu jako gość specjalny podczas wielkiej ogólnopolskiej trasy "Please, Stand-up!" i występowała u boku m.in. Tomasza Kołeckiego i Łukasza Lodkowskiego.
Podczas jednego z eventów poprzedzających galę UFC 312, na którym Joanna Jędrzejczyk pojawiła się już nie w roli zawodniczki, a jedynie obserwatorki, miała ona okazję podzielić się swoimi odczuciami po debiucie na stand-upowej scenie.
"Właśnie zakończyłam trasę stand-upową. Miałam 40 występów w Polsce. 40 występów z najlepszymi stand-uperami. To było wspaniałe doświadczenie, żyłam jak gwiazda rocka. W porównaniu z tym, jak żyłam jako sportowiec, to zupełnie inny świat" - wyznała w rozmowie z Jonem Anikiem (cytat za MMA Mania).
Jak się okazuje, choć jest raczej osobą ekstrawertyczną, bycie stand-uperką wcale nie było dla niej przysłowiową "bułką z masłem". Zapytana o to, czy występy w oktagonie były większym wyzwaniem niż występy na scenie, JJ odpowiedziała krótko. "Myślę, że stand-up jest trudniejszy niż MMA. Występowałam przed 12 000 widzów, na największych arenach w Polsce. Mieliśmy w sumie prawie 240 000 widzów" - podsumowała.
Wielkie zmiany u Joanny Jędrzejczyk. Podekscytowana ogłosiła to całemu światu
Joanna Jędrzejczyk legendą MMA. Jest drugą kobietą na świecie, która trafiła do Galerii Sław UFC
Joanna Jędrzejczyk wciąż pozostaje jedną z największych gwiazd w kobiecym MMA. W lipcu 2014 jako pierwsza Polka zadebiutowała w największej amerykańskiej organizacji UFC, a w latach 2015-2017 była mistrzynią tej federacji w wadze słomkowej. Tytuł straciła w listopadzie 2017 roku podczas gali UFC 217 w Nowym Jorku, kiedy to przegrała przez nokaut techniczny z Rose Namajunas.
Zawodowych walk w MMA "JJ" stoczyła łącznie 21, z czego wygrała aż 16. Porażki odnotowała tylko przy okazji pięciu pojedynków. 10 marca 2024 roku podczas gali UFC 299 w Miami ogłoszono, że Jędrzejczyk została dodana do Galerii Sław UFC. Wcześniej tego zaszczytu dostąpiła tylko jedna kobieta - Amanda Nunes.
Nie do wiary, kto wyzwał Joannę Jędrzejczyk do walki. Rywalka mówi wprost. "Nie boję się"











