Jan Englert: Dajemy się zapędzać w bezmyślność

article cover
Jan EnglertArtur BarbarowskiEast News

Zobacz również:

I na przykład sport to nie tylko rywalizacja, ale także szukanie punktu odniesienia dla swoich marzeń lub nadziei. To się dzieje poprzez oglądanie najlepszych, tym bardziej że efekty ich działań są wymierne. Ja uprawiam zawód, w którym myślimy podobnie jak sportowcy, tylko nasze efekty są niewymierne. Mistrzostwa świata w tym zawodzie się nie zdobywa. Mało tego, człowiek nawet nie wie czy gra w pierwszej czy w drugiej lidze. Po prostu gra i tyle.

Zobacz również:

Trener musi być zdolny do kompromisu. Coach tyran może mieć szybki sukces, ale równie szybką porażkę. Podejście trzeba dobierać do zawodników. Jeden koń zareaguje na kostkę cukru, a inny nie ruszy bez bata. To wszystko trzeba zbalansować i dobrze poukładać. Prowadzenie zespołu ludzi jest piekielnie trudne. Wspomniałem o kompromisie, ale trzeba umieć odróżnić kompromis od konformizmu. Ja bez przerwy słyszę, że trzeba być bezkompromisowym. Nieprawda. Nic nie jest bezkompromisowe.

Zobacz również:

W obliczu takiego stwierdzenia ja nie mam żadnego argumentu, żeby pana przekonać. Mogę jedynie powiedzieć, że może niech pan nie ocenia. A kiedy pan mi powie „ja nie lubię pana jako aktora”, to wtedy ma pan 100% racji, bo ja uprawiam zawód niewymierny. W sporcie jest inaczej, tam jednak jest wynik. Wszystko jest obliczone. Łatwo jest powiedzieć czy sportowiec lub drużyna są dobrze przygotowani. W sporcie łatwiej jest znaleźć przyczynę porażki albo sukcesu, niż w moim zawodzie.
Mężczyzna w średnim wieku trzyma mikrofon, stoi na tle jasnego ekranu z dużymi, rozmytymi literami.
Jan EnglertAdam Burakowski East News

Zobacz również:

Analiza Dariusza Rolaka: Mecz Aston Villa - Nottingham Forest z półfinału Ligi EuropyPolsat Sport
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?