Iga Świątek nie wytrzymała, Marcin Prokop zareagował. Wymowne słowa prezentera
Iga Świątek dostała w trakcie pomeczowej konferencji prasowej pytanie, które oburzyło sporą część internautów, ale także ją samą - chodziło o modne wplatanie koralików we włosy. Wydarzenie szybko odbiło się dużym echem w sieci i reagowali na nie zarówno fani tenisa, jak i ci mniej związani ze sportem. Jedną z takich osób był Marcin Prokop. Postanowił on w swoim stylu skomentować nieszczęsne pytanie.

Świątek nie odpowiedziała na pytanie i wyraźnie okazała swoją frustrację związaną z tym zjawiskiem. W sieci huczało - krytykowano zadającego pytanie dziennikarza oraz przypominano o tym, że często tenisistki dostają o wiele mniej związane ze sportem pytania.
Iga Świątek zapytana o koraliki. Burza w sieci
"Co to jest za pytanie, przepraszam. Czy myślałam o tym, aby wpleść sobie koraliki we włosy? Nie. O co chodzi? Co to jest za pytanie?" - mówiła poirytowana Świątek na konferencji prasowej po wygranym meczu II rundy US Open.
Pytanie i jej reakcja szybko stały się przyczyną wielu dyskusji w sieci. Internauci krytykowali zachowanie polskiego dziennikarza, który później zapowiedział, że przeprosi Świątek. Zwracano uwagę na to, że takie rzeczy zdarzają się od lat, szczególnie wobec zawodniczek i to nie tylko w kontekście tenisa.
Marcin Prokop zażartował z koralików
Po konferencji nagranie z niej stało się viralem w polskim internecie. Na fali popularności skorzystać z tego kontekstu postanowił Marcin Prokop. Prowadzący "Dzień Dobry TVN", któremu w przeszłości zdarzało się przeprowadzać wywiady ze Świątek, postanowił dodać coś od siebie w swoim stylu.
Pokazał zdjęcie swoich rozwichrzonych, podniesionych do góry włosów i napisał: "myślę o tym, żeby wpleść sobie koraliki we włosy". Wielu fanów twierdziło, że też ma zamiar to zrobić. Czyżby przez przypadek doszło do polskiej koralikomanii?












