Jerzy Brzęczek to bez wątpienia jedna z najbardziej charakterystycznych postaci w polskich futbolu. Swoją przygodę rozpoczynał - podobnie jak wielu jego poprzedników - jako zawodnik, a na murawie reprezentował barwy takich klubów jak między innymi Lech Poznań, Górnik Zabrze czy GKS Katowice. Był on także członkiem piłkarskiej drużyny narodowej, z którą wystąpił na XXV Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Barcelonie. Wówczas "Biało-Czerwoni" do ojczyzny wrócili jako wicemistrzowie olimpijscy.
Po zakończeniu kariery zawodniczej Brzęczek postanowił podzielić się swoją wiedzą oraz doświadczeniem i został szkoleniowcem. Współpracował m.in. z Wisłą Płock, Rakowem Częstochowa i Wisłą Kraków. W latach 2018-2021 był selekcjonerem seniorskiej reprezentacji Polski.
Legenda do Lewandowskiego: "Robert, nabroiłeś". Jan Urban dostał wskazówkę
Żona Jerzego Brzęczka skradła jego już w czasach szkolnych. Dziś tworzą szczęśliwe małżeństwo
Jerzego Brzęczka w odnoszeniu sukcesów zawodowych - zarówno w roli piłkarza, jak i trenera - od wielu już lat wspiera jego żona, Marzena Brzęczek. Zakochani poznali się w czasach szkolnych, gdy chodzili do równoległych klas w szkole podstawowej w Truskolasach. Już wtedy kobieta zawróciła w głowie Brzęczkowi, który po kilkunastu latach znajomości wręczył jej pierścionek zaręczynowy.
Na ślubnym kobiercu Jerzy Brzęczek i jego wybranka stanęli w 1992 roku. Po tym, jak powiedzieli sobie sakramentalne "tak", świeżo upieczeni małżonkowie i ich goście przenieśli się do remizy w Truskolasach, gdzie odbyło się wesele. Świętowanie formalizacji ich związku trwało aż... trzy dni. Co ciekawe, pan młody i jego świadek - Grzegorz Mielcarski - ominęli ostatni dzień imprezy. Ich nieobecność wynikała z wyjazdu na zgrupowanie reprezentacji Polski przed igrzyskami olimpijskimi w Barcelonie.
Marzena Brzęczek raczej unika blasku fleszy i rzadko pojawia się z mężem na ważnych eventach. W ostatnich latach zrobiła jednak kilka wyjątków. Jednym z nich było pojawienie się na premierze filmu dokumentalnego "Kuba" opowiadającego o życiu wybitnego polskiego piłkarza Jakuba Błaszczykowskiego, którego Brzęczkowie są wujostwem.
Potwierdza się to, co mówił Adam Nawałka. Padła ważna deklaracja ze strony Jana Urbana














