Nawrocki powtórzy wyczyn Dudy? To może być hit. Huczy od doniesień
W mediach huczy już o planach Karola Nawrockiego na najbliższy weekend, które są ściśle związane ze sportem. W sobotę prezydent RP ma bowiem uczestniczyć na Jasnej Górze w XVIII Ogólnopolskiej Patriotycznej Pielgrzymce Kibiców. To jednak nie koniec. Pod znakiem zapytania wciąż stoją bowiem także dwie narciarskie aktywności naszej głowy państwa, a do ich inauguracji pozostały dwa dni. Organizatorzy wciąż czekają na decyzję Karola Nawrockiego. A jeśli będzie pozytywna, o jego przyjeździe na Podhale zrobi się zapewne niezwykle głośno.

W najbliższą sobotę 10 stycznia Karol Nawrocki weźmie udział XVIII Ogólnopolskiej Patriotycznej Pielgrzymce Kibiców na Jasną Górę pod hasłem "Ciebie Boga Wysławiamy", co oficjalnie potwierdziła już jego kancelaria.
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej ma wziąć udział we Mszy Świętej wraz z fanami klubów, którzy zjadą z całej Polski, a w harmonogramie wydarzeń zaplanowano także jego wystąpienie. Niewykluczone jednak, że nie będzie to jego jedyna publiczna aktywność sportowa w trakcie nadchodzącego weekendu.
Będzie on bowiem naznaczony także dwoma wydarzeniami, nad którymi głowa naszego państwa objęła patronat. A chodzi o sobotnią i niedzielną rywalizację w Pucharze Świata w skokach narciarskich w Zakopanem oraz niedzielne charytatywne zawody narciarskie, których organizatorem jest Fundacja Handicap Zakopane.
Co zrobi Karol Nawrocki? Organizatorzy czekają na decyzję prezydenta RP
O sprawie rozpisuje się "Gazeta Wyborcza", która podkreśla, że Andrzej Duda przez 10 lat swojej prezydentury aktywnie brał udział w tych zmaganiach, szusując na nartach. Wciąż nie wiadomo, czy Karol Nawrocki pójdzie tropem swojego poprzednika, ale są głosy mówiące o tym, że właśnie tak będzie.
Powiedziano nam, że Karol Nawrocki szykuje się na narty z Andrzejem Dudą. Tylko nikt nie potrafi określić, jaki jest stopień zaawansowania obecnego prezydenta w szusowaniu. Choć wiadomo, że kondycję ma dosyć dobrą, w kampanii wyborczej przecież biegał razem z żoną
- Problemem mogą być za to narciarskie umiejętności techniczne, ale u nas są też łagodniejsze trasy, na których radzą sobie nawet początkujący - czytamy dalej.
Kancelaria Prezydenta nie wydała jednak dotąd oficjalnego komunikatu w tej sprawie.
Na decyzję głowę państwa czekają również organizatorzy Pucharu Świata na Wielkiej Krokwi. Także tam regularnie pojawiał się za czasów swojej kadencji Andrzej Duda, dopingując polskich skoczków narciarskich. Nie wiemy jednak czy Karol Nawrocki w wielkim pożegnaniu z obiektem w Zakopanem Kamila Stocha, który na finiszu obecnego sezonu zakończy karierę.
- Trybuna vipowska będzie czekała na Karola Nawrockiego, tak jak do tej pory czekała na Andrzeja Dudę. Czekamy na sygnał z Pałacu Prezydenckiego - ogłasza na łamach "Gazety Wyborczej" biuro zakopiańskich zawodów Pucharu Świata.














