Huczało o rozwodzie Wiśniewskiego. Teraz pokazał się u boku Tajner
Takich scen nie spodziewał się chyba nikt. Michał Wiśniewski w marcu zaskoczył cały kraj, gdy poinformował o rozwodzie z Polą Wiśniewską, a teraz zaliczył występ w telewizji śniadaniowej... u boku byłej żony, Dominiki Tajner. Para pojawiła się we wtorek w "Pytaniu na Śniadanie" i opowiedziała o tym, jak ich relacja wygląda obecnie.

Dominika Tajner jeszcze do niedawna w mediach znana była przede wszystkim jako córka Apoloniusza Tajnera oraz była małżonka Michała Wiśniewskiego. Dziś jednak 47-latka buduje swoją pozycję dzięki własnym sukcesom w życiu zawodowym i nie ukrywa, że w środowisku sportowym chciałaby zaistnieć jako zawodniczka MMA.
W ostatnim czasie wokół byłego męża Dominiki Tajner zrobiło się wyjątkowo głośno. Wiśniewski bowiem poinformował o rozstaniu i rozwodzie z Polą Wiśniewską, prosząc jednocześnie o powściągliwość w komentarzach "ze względu na dwójkę naszych dzieci" i wyrażając nadzieję, że oboje przejdą przez ten czas "jak najmniej poranieni". Głos zabrała wówczas Tajner, która wyraziła nadzieję, że zarówno Michał, jak i Pola odnajdą szczęście. Nikt nie spodziewał się jednak tego, co wydarzyło się 28 kwietnia.
Dominika Tajner i Michał Wiśniewski o swojej relacji po rozwodzie. "Chcemy dla siebie dobrze"
We wtorkowy poranek Michał Wiśniewski pojawił się w "Pytaniu na Śniadanie" u boku Dominiki Tajner. Byli małżonkowie zasiedli razem na kanapie śniadaniówki Telewizji Polskiej i opowiedzieli o swojej relacji po rozwodzie. Już na samym starcie między parą doszło do publicznych przekomarzanek. "Byliśmy ognistym małżeństwem i dalej ogniście wymieniamy się zdaniami. Też sobie czasami nie żałujemy tych złośliwości, ale chcemy dla siebie dobrze i to jest najważniejsze" - stwierdziła w końcu Dominika.
Tajner podkreśliła, że choć siedem lat temu ona i Michał Wiśniewski zdecydowali się na rozwód, do tej pory łączą ich przyjacielskie relacje i wspierają się nawzajem w trudnych momentach. Oboje zgodnie stwierdzili, że dodatkowym atutem jest to, że ona i jej były mąż mają także dobry kontakt ze wszystkimi dziećmi - i to nawet tymi pociechami z innych związków.
"Stworzyliśmy bardzo fajną rodzinę patchworkową. Potrafiliśmy im dać komfort dorastania. W rzeczywistości dzieci mają wspaniałe mamy. Pogodzić to tak, żeby te dzieci czuły się dobrze, to jest wyzwanie" - przyznał Wiśniewski. "Dla mnie to było też bardzo ważne, właśnie jak Michał wychowywał mojego syna i że dalej mają kontakt. To jest bardzo piękne. Szanuję to, że ja mogę zawsze liczyć na Michała" - oznajmiła Tajner.











