Gwiazdy Internetu zwróciły się do prezydenta Nawrockiego. Padła głośna propozycja
Na popularnym kanale ekipy Warszawski Koks na YouTube w sobotni poranek pojawiła się propozycja skierowana do Karola Nawrockiego. Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej miałby pójść w ślady znanych twórców internetowych i sportowców. Michał "Owca" Owczarzak w ciemno zachęcił widzów do zadawania pytań, choć nie wiadomo, czy i jak 43-letni polityk zareaguje na to zaproszenie.

W sobotę na kanale WarszawskiKoks na YouTube pojawił się kolejny filmik. Został zatytułowany: "Kiedy Nawrocki na ławie?", a w innej wersji: "Panie prezydencie, zapraszamy". Na miniaturze pojawiły się wizerunki Michała "Owcy" Owczarzaka oraz obecnej głowy Rzeczpospolitej Polskiej. Wideo trwa godzinę i 20 minut, ale w kontekście głównego pytania najważniejszych jest pierwszych 15 sekund.
"Owca" znajduje się w nim na siłowni z pozostałymi członkami grupy, Pawłem "Ponczkiem" Sikorą, Robertem "Roburem" Orzechowskim oraz Michałem "Sakerem" Sakowskim. Wypowiedział się w tym fragmencie jako jedyny, inicjując publiczne zaproszenie.
Widzowie, największa prośba ostatnich miesięcy z waszych komentarzy: zaproście prezydenta na ławę. Dlatego robimy to teraz oficjalnie: panie prezydencie, zapraszamy do nas na ławkę, na wyciskanie, na rozmowę
Gortat, Bukowiecki i Friz już gościli na ławce ekipy Warszawski Koks. Co z Nawrockim?
Temat wrócił jeszcze na sam koniec odcinka. - Jeszcze a propos potencjalnej wizyty prezydenta u nas na ławce, jeśli macie jakieś pytania, piszcie pod tym filmem - zachęcił widzów "Owca". Z kolei "Saker" polecił fanom, by klikali polubienia w podobające się im propozycje, by Nawrocki mógł się ewentualnie wstępnie przekonać, jakich tematów mogłaby dotyczyć rozmowa.
Ekipa WK od lat zaprasza osoby publiczne do wspólnego odcinka przy ławce treningowej. Wyciskali na niej m.in. twórcy internetowi jak Friz, Taazy, Bandura i Dzinold, raper Kizo, ale również sportowcy - Marcin Gortat, Tymoteusz Puchacz czy Konrad Bukowiecki. Czy polityk pójdzie w ich ślady?
- Mój rekord to jest 152,5 kilograma. Ale muszę coś powiedzieć, ważyłem wtedy 110-108 kilogramów, teraz ważę 93-94 kg. Więc 130 kilogramów zawsze wycisnę, ale 152,5 to mój rekord - powiedział w końcówce 2024 roku, już po nominacji na kandydata w wyborach.
- Tylko proszę was, nie patrzcie na mnie tylko jak na chłopaka z siłowni, chociaż nim jestem. Bo jestem jednak doktorem nauk humanistycznych, trzy lata prezesem Instytutu Pamięci Narodowej, wiele lat pracowałem dla państwa polskiego, reprezentując naszą wrażliwość historyczną na całym świecie, od Nowej Zelandii do Stanów Zjednoczonych. Całe życie zajmowałem się bardzo poważnymi tematami, a po prostu od ostatniego tygodnia mogłem pokazać to, jaki naprawdę, w sensie też sportowym i społecznym - podkreślał.
Dodajmy, że ze wspomnianej czwórki "Koksów" tylko "Saker" nie walczył we freak fightach. "Owca" ma rekord 0-1, "Robur" 1-0, a "Ponczek" 1-1.













