Gwiazdor wziął potajemny ślub. Na ceremonię dotarł autem wartym miliony
Podczas gdy większość kierowców Formuły 1 szykuje się do inauguracji sezonu, Charles Leclerc ostatnie chwile przed rozpoczęciem walki o mistrzostwo świata postanowił wykorzystać w nieco inny sposób. Monakijczyk w minioną sobotę poślubił w Monte Carlo swoją partnerkę, Alexandrą Saint Mleux. Młoda para na ceremonię dotarła zabytkowym Ferrari wartym kilkadziesiąt milionów złotych.

Charles Leclerc od lat uchodzi za jednego z najbardziej utalentowanych kierowców swojego pokolenia w Formule 1. 28-latek zadebiutował w królowej motorsportu w 2018 roku w barwach Alfa Romeo Sauber F1 Team, lecz już sezon później trafił do legendarnej Scuderii Ferrari. Najlepszy w jego karierze był dotąd sezon 2022, gdy sięgnął po tytuł wicemistrza świata. Ubiegłoroczne zmagania zakończył na piątej pozycji, potwierdzając swoją przynależność do ścisłej czołówki stawki.
W ostatnim czasie w życiu Monakijczyka doszło jednak do kilku istotnych zmian - zarówno w sferze prywatnej, jak i zawodowej. Po kilku latach ścigania się u boku Carlosa Sainza w Ferrari nastąpiła prawdziwa rewolucja. Nowym partnerem zespołowym Leclerca został siedmiokrotny mistrz świata, Lewis Hamilton. Dla wielu kierowców możliwość bezpośredniej rywalizacji z tak utytułowanym zawodnikiem byłaby spełnieniem marzeń, ale dla Monakijczyka oznaczała ogromną presję. Musiał bowiem zrobić wszystko, by udowodnić, że to on jest liderem ekipy z Maranello.
Wywiązał się z tego zadania bardzo dobrze. W sezonie 2025 spisywał się lepiej od bardziej doświadczonego kolegi i zakończył rywalizację na piątym miejscu w klasyfikacji generalnej kierowców, tuż przed Hamiltonem, który był szósty. Co więcej, Leclerc w ubiegłym sezonie aż siedem razy stawał na podium.
Charles Leclerc już po ślubie. On i Alexandra Saint Mleux powiedzieli sobie sakramentalne "tak"
W odnoszeniu kolejnych sukcesów wspierała go ukochana - Alexandra Saint Mleux. Para przez długi czas ukrywała swój związek, lecz po kilku miesiącach stało się jasne, że łączy ich coś więcej niż przyjaźń. W listopadzie ubiegłego roku ogłosili zaręczyny, a młoda WAG pochwaliła się imponującym pierścionkiem wartym około 525 tys. dolarów, czyli blisko 2 mln złotych. Zakochani nie zwlekali z formalizacją związku i sakramentalne "tak" powiedzieli sobie jeszcze przed startem sezonu 2026.
Ślub odbył się w sobotę, 28 lutego, w kameralnym gronie najbliższych w Monte Carlo - rodzinnym mieście kierowcy Ferrari. Tydzień przed inauguracją nowego sezonu para została nagrana, gdy przemieszczała się malowniczą drogą. 23-letnia Saint Mleux miała na sobie białą sukienkę i trzymała kwiaty, a Leclerc "wystąpił" w jasnobeżowym garniturze. Za nimi jechały motocykle i czarny mercedes, co w Monako jest klasycznym widokiem podczas ważnych uroczystości.
Nowożeńcy odjechali z ceremonii zabytkowym Ferrari 250 Testa Rossa z 1957 roku, wartym około 9 mln funtów, czyli 43 mln złotych. Zdjęcia i nagrania błyskawicznie obiegły internet, a zagraniczne media rozpisują się o bajkowej ceremonii. "Żyje jak w filmie" - komentują internauci, zachwyceni życiem kierowcy, który spełnia marzenia zarówno na torze, jak i poza nim. Wydaje się, że do pełni szczęścia brakuje mu jedynie... mistrzostwa świata Formuły 1.











