Gwiazdor skonfrontował się z Wojewódzkim, widzowie oburzeni jego udziałem. Padło niewygodne pytanie
Jednym z ostatnich gości na kanapie Kuby Wojewódzkiego w jego kultowym talk-show emitowanym na antenie "TVN" był Marcin Dubiel. Influencer w trakcie rozmowy opowiedział o głośnym procesie z Sylwestrem Wardęgą, a także odniósł się do afery Pandora Gate. Z ust prowadzącego w pewnym momencie padło naprawdę niewygodne pytanie. Fani są jednak oburzeni samym udziałem popularnego twórcy w programie.

Marcin Dubiel jest jednym z najpopularniejszych influencerów w Polsce. Mężczyzna rozpoczynał swoją karierę wiele lat temu, a w jej trakcie uczestniczył w wielu ciekawych projektach, takich jak pierwszy Team X czy walki w FAME MMA i High League.
Od pewnego czasu Dubiel pozostaje jednak "offline". Wszystko za sprawą hejtu, jaki spłynął na niego i jego bliskich po pomówieniach Sylwestra Wardęgi, który w trakcie głośnej afery Pandora Gate wymieniał go w gronie influencerów dopuszczających się względem nieletnich nieodpowiednich praktyk. Twórca commentary zarzucał Marcinowi głównie, że ten ukrywał w tajemnicy karalne czyny Stuarta K.-B. ps. "Stuu" oraz że sam pisał do 14-letniej dziewczyny niewłaściwe wiadomości.
Warto odnotować, że Dubiel oficjalnie jest niewinny wspomnianych działań. Influencer w żadnym procesie nie stanowił nawet osoby podejrzanej. Mężczyzna ponadto sam postanowił złożyć pozew o zniesławienie przeciwko Wardędze, a ich sprawa niedawno dobiegła końca. Sąd prawomocnie uznał twórcę commentary za winnego i musi on zapłacić blisko 300 tys. zł kary.
Gwiazdor skonfrontował się z Wojewódzkim, widzowie oburzeni
W ostatnim czasie Dubiel wystąpił w 2. odcinku nowego sezonu popularnego talk-show Kuby Wojewódzkiego. Były członek Team X w trakcie rozmowy opowiedział o wielu ciekawych szczegółach ze swojego życia, a jednym z nich był właśnie jego głośny proces z Wardęgą o pomówienie w Pandora Gate. - Czy Ty uważasz, że moralnie ta sprawa się skończyła i Ty jesteś czysty? [...] Czy masz poczucie winy, że ocierałeś się o dwuznaczne sytuacje z nieletnimi dziewczynami, które są moim zdaniem jednoznacznie złe? - zapytał popularny showman.
- Pytanie, o co Ci chodzi. Ona dla mnie [moralnie] się nie rozpoczęła. Wewnętrznie ja jestem czysty od samego początku. [...] Ja się nie ocierałem o takie sytuacje. To nie jest moja linia obrony, tylko to jest prawda - zapewnił.
Kuba Wojewódzki zacytował również słowa Dubiela do 14-letniej dziewczyny. - A taki tekst: "Tylko ja i moja czternastolatka". Pamiętamy go wszyscy. Co to było? - zapytał.
- Rozmawiasz teraz z trzydziestoletnim mną, a przytaczasz tekst nastolatka do nastolatki. Rzuciłem go, mając 18 lat, do cztery lata młodszej dziewczyny, z którą grałem w gry komputerowe i w życiu nie widziałem jej na oczy. [...] Nie było żadnych złych intencji. To był żart. [...] Ja byłem głupi i jestem głupi - odparł.
Po emisji programu w sieci wybuchła prawdziwa burza i wcale nie była spowodowana trudnymi pytaniami od prowadzącego. Widzom talk-show nie spodobał się udział w nim wspomnianego Dubiela. - Tym konkretnym gościem pan Wojewódzki stracił resztki szacunku, który miał u swoich widzów. [...] Kuba, kogo ty zapraszasz, Twój program schodzi na psy. [...] Marcin, nie umiesz powiedzieć zwykłego przepraszam - grzmiali zbulwersowani widzowie.












