Gwiazdor nie mógł tego dłużej ukrywać. Odrzucił fortunę, a później zawalczył z Adamkiem
W jednym z ostatnich materiałów promujących galę FAME MMA 31 w Koszalinie Kasjusz "Don Kasjo" Życiński postanowił wypowiedzieć się na temat swojej kariery we freakach. Hubert Mściwujewski zapytał go o najwyższą propozycję walki, a gwiazdor nie zwlekał z odpowiedzią. - W moim życiu milion w tę czy w tę nie zmieni już nic - słyszymy od dawnego rywala Tomasza Adamka.

FAME MMA 31 odbędzie się już 9 maja w koszalińskiej Hali Widowiskowo-Sportowej. W trakcie wydarzenia fani zobaczą w oktagonie turniej "Fight Club" w formule boksu w małych rękawicach. Zawodnikami, którzy wezmą w nim udział, są m.in. Akop Szostak, Robert Karaś, Jose Simao, Maksymilian Wiewiórka oraz Kasjusz "Don Kasjo" Życiński. Dodatkowo nagrodą główną w ich rywalizacji jest luksusowe BMW M5 wyceniane w sieci na ponad pół miliona złotych.
Walka w FAME MMA może okazać się szczególnie wyjątkowa dla ostatniego z wymienionych panów. Popularny "Don Kasjo" powraca do organizacji po półtora roku przerwy i walce z Tomaszem Adamkiem na PGE Narodowym w Warszawie w październiku 2024 r. - wygrana legendy boksu jednogłośną decyzją sędziów.
Gwiazdor dostał propozycję hitowej walki. Niewiarygodne, odrzucił 1,3 mln złotych
Życiński był bohaterem jednego z ostatnich materiałów promujących nadchodzącą galę. Gwiazdor w trakcie dnia spędzonego z konferansjerem FAME MMA, Hubertem Mściwujewskim, wypowiedział się na wiele ciekawych tematów dotyczących swojej kariery. W pewnym momencie ich rozmowy padło nawet pytanie o najwyższą propozycję walki, a zawodnik nie ukrywał, że wyniosła ona 1,3 mln złotych.
- 1,3 mln złotych za Najmana w High League. Powiedzieli: "Kasjusz na każdego jest kwota, powiedz ile?" Odpowiedziałem, że nie ma kwoty, posadźcie go koło mnie na konferencji za darmo. (…) W moim życiu milion w tę czy w tę nie zmieni już nic. Później jak z nim walczyłem, dostałem 70 tys. za tę walkę. Odmówiłem 1,3 mln, bo dla mnie pieniądz nie jest najważniejszy. Jest bardzo ważny, ale nie najważniejszy i zawsze tak zostanie - mówi "Don Kasjo"
Jeden z najlepszych zawodników FAME MMA w historii zdradził więc, że w przeszłości z niebotyczną ofertą zwróciła się do niego - zamknięta w 2022 r. - organizacja High League. Rywalem Życińskiego miał być wówczas Marcin Najman, z którym i tak zawalczył on później za... 70 tys. zł.
"Don Kasjo" zdaje się nie żałować swoich decyzji i wprost wskazuje, że pieniądze nie są dla niego priorytetową wartością. Warto odnotować, że freak fighter kilka lat po zniknięciu High League z rynku zmierzył się z Tomaszem Adamkiem, a ich starcie z pewnością zagwarantowało mu także pokaźną wypłatę.











