Grzegorz Krychowiak w "Top Model". Po tych słowach uczestniczki aż go zatkało
Grzegorz Krychowiak już jakiś czas temu zdecydował, że w życiu zawodowym nie zamierza ograniczać się jedynie do występów na boisku. Wówczas wraz z żoną stworzył markę Balamonte, która z początku zajmowała się jedynie modą męską, z czasem jednak zaczęły powstawać projekty także dla płci pięknej. Swój biznes piłkarz miał okazję promować teraz w programie "Top Model". To, co usłyszał od jednej z uczestniczek, kompletnie go zaskoczyło.

Od kilku lat Grzegorz Krychowiak konsekwentnie udowadnia, że jego zainteresowania wykraczają daleko poza boisko piłkarskie. Były reprezentant Polski, znany z występów w Sevilli, PSG czy Lokomotiwie Moskwa, równolegle do kariery sportowej rozwija swoją pasję do mody. Własna marka garniturów "Balamonte", którą prowadzi wraz z żoną Celią Krychowiak, szybko zyskała uznanie w świecie mody męskiej i pozwoliła piłkarzowi na płynne wejście do branży fashion. Dlatego jego niespodziewana obecność w programie "Top Model" nie była aż tak przypadkowa, jak mogłoby się wydawać.
Grzegorz Krychowiak zaskoczony słowami uczestniczki "Top Model". Porównała się do jego małżonki
W 5. odcinku popularnego show TVN uczestnicy zostali podzieleni na kilkuosobowe grupy i wysłani na castingi do warszawskich butików i domów mody. Jednym z punktów na mapie okazał się elegancki salon garniturowy należący do samego Krychowiaka. To właśnie tam na uczestników czekało nie lada wyzwanie - byli piłkarz szukał twarzy do promocji swojej nowej kolekcji.
Do salonu zaproszeni zostali Robert Kaznowski, Sara Anwar, Oksana Metelna oraz Magda Czyżewska. Spotkanie rozpoczęło się od krótkiej rozmowy, podczas której Krychowiak starał się lepiej poznać młodych modeli i modelki. Zapytał m.in. o ulubione kolory uczestników, co okazało się kluczowe w dalszej części wizyty. Kiedy Magda Czyżewska wskazała zieleń, piłkarz natychmiast zaproponował jej przymiarkę jednego z projektów.
"Mamy zielony garnitur, chcielibyśmy, żebyś przymierzyła, skoro to twój ulubiony kolor" - powiedział Krychowiak.
Modelka nie ukrywała ekscytacji. Garnitur leżał na niej idealnie, co sama skomentowała z humorem, przyznając, że wygląda, jakby był szyty na jej miarę. Ku zaskoczeniu uczestników i widzów, Krychowiak zdradził, że w rzeczywistości powstał dla jego żony Celii, a okazją do jego powstania było otwarcie nowego salonu w Poznaniu.
"No to mam wymiary twojej żony" - odparła z uśmiechem Magda, czym wywołała zaskoczenie samego piłkarza.
W dalszej rozmowie uczestniczka przyznała przed kamerami, że poczuła się nieco "wystawiona przed szereg", ale jednocześnie doceniła charyzmę gospodarza spotkania. "Złapaliśmy fajny flow" - podsumowała. Słowa te znalazły potwierdzenie w komentarzu samego Krychowiaka, który ocenił, że Magda w zielonym garniturze prezentowała się niezwykle elegancko, kobieco i biznesowo. "Wyglądała jak kobieta, która osiągnęła sukces" - podsumował z uznaniem.













