Gromy spadły na Lewandowskiego. Wybuchła prawdziwa burza, atak nastąpił znienacka
Wraz z rozwojem swojej kariery Robert Lewandowski stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych Polaków na całym świecie. Skwapliwie z tego faktu korzystali reklamodawcy, kapitan reprezentacji Polski niejednokrotnie zostawał twarzą światowych gigantów. Głośnym ruchem okazało się zaangażowanie "Lewego" do kampanii reklamowej Coca-Coli. Występ w spocie wywołał ogromne kontrowersje. Bardzo krytycznie o piłkarzu wypowiedziała się Katarzyna Bosacka, dziennikarka zajmująca się tematyką zdrowego żywienia.

Początki kariery Roberta Lewandowskiego były bardzo trudne i nie zwiastowały tak gwałtownego rozwoju, jaki finalnie nastąpił. Po groźnej kontuzji i odejściu z Legii Warszawa "Lewy" trafił do Znicza Pruszków. Tam wypromował się na tyle, by trafić do walczącego o mistrzostwo Polski Lecha Poznań.
Po zdobyciu tego lauru z "Kolejorzem" Lewandowski wyjechał do Niemiec. Gra w Borussii Dortmund, a przede wszystkim w Bayernie Monachium pomogły wypromować nazwisko polskiego napastnika na całym świecie. Lewandowski stał się globalną marką budzącą zainteresowanie biznesowych gigantów.
Złośliwi mogliby stwierdzić, że Robert Lewandowski swego czasu Polakom "wyskakiwał z lodówki". Wizerunek największej gwiazdy reprezentacji Polski był chętnie wykorzystywany przez wiele firm, z czego oczywiście Lewandowski czerpał pełnymi garściami. Reklamodawcy nie mogli przepuścić takiej okazji - Polak stał się jedną z największych gwiazd dyscypliny, która pomimo wzlotów i upadków wciąż jest uwielbiana w naszym kraju.
Lewandowski twarzą światowego giganta. Wylała się na niego krytyka
Od 2011 roku Lewandowski reklamował Coca-Colę. Współpraca polskiego napastnika z amerykańskim gigantem, który bardzo prężnie porusza się w świecie futbolu, początkowo opierała się o turniej Coca-Cola Cup organizowany dla dzieci i młodzieży. Przełom nastąpił w 2017 roku. "Lewy" został zaangażowany w kampanię reklamową, wystąpił wraz z kibicami w spocie promującym napój "Coca-Cola Zero Cukru".
Nie wszystkim udział kapitana reprezentacji Polski w tym spocie reklamowym przypadł do gustu. Na bardzo zdecydowaną reakcję zdecydowała się Katarzyna Bosacka. Jest to dziennikarka bardzo często podnosząca temat zdrowego żywienia Polek i Polaków, prowadząca na ten temat programy telewizyjne. Za pośrednictwem swojego profilu na Facebooku Bosacka ostro skrytykowała ruch Lewandowskiego. Zarzucono mu reklamowanie "napoju gazowanego z kofeiną", który jest "jedną z przyczyn otyłości".
- Panie Robercie Lewandowski naprawdę wstyd! Jest Pan sportowcem uwielbianym przez miliony Polaków także tych najmłodszych, pana żona jest propagatorką zdrowego jedzenia, a reklamuje pan napój gazowany z kofeiną, ten najbardziej znany na świecie, ten który jest jedną z przyczyn otyłości. Szkoda, że kasa jednak jest najważniejsza... - bez skrupułów Katarzyna Bosacka skrytykowała Roberta Lewandowskiego za udział w spocie reklamowym Coca-Coli.
Wpis Bosackiej odbił się szerokim echem. Spora część kibiców Lewandowskiego nie rozumiała krytyki, wskazując m.in. na zasługi marki Coca-Cola w promowaniu piłki nożnej na całym świecie, również wśród dzieci i młodzieży. Epilog tej historii może być dla wielu zaskakujący.
Już na początku stycznia 2018 roku "Przegląd Sportowy" ogłosił zakończenie współpracy Lewandowskiego z Coca-Colą. Jak zapewniali doradcy, krytyka nie była głównym powodem dokonania takiego ruchu. Wskazywano bardziej na chęć zmian i wykorzystanie nowych możliwości.
Zobacz również:












