Grał w Polsce, tak reaguje na skandaliczne słowa ukraińskiego gwiazdora. Ostra reprymenda rodaka
Nie tak dawno temu w polskich mediach pojawiły się doniesienia, wedle których jeden z ukraińskich gwiazdorów - Michajło Mudryk - dopuścił się skandalicznej wypowiedzi ws. Polaków, wojny oraz rzezi wołyńskiej. Na reakcję po bulwersujących słowach 25-latka nie trzeba było długo czekać. Sytuację postanowił skomentować Ołeksij Dytiatjew, który w latach 2017-2022 reprezentował barwy Cracovii.

Kwestia rzezi wołyńskiej od lat powoduje ogrom napięć w relacjach polsko-ukraińskich. Jest to jedna z tych ran, po której pozostają dobrze widoczne blizny. Nic dziwnego, że wszelkie przejawy bezczeszczenie bądź gloryfikowania tamtych makabrycznych wydarzeń spotykają się z momentalnym oburzeniem mieszkańców kraju nad Wisłą.
Z tego samego powodu ogromnym echem poniosły się ostatnie wypowiedzi jednego z ukraińskich gwiazdorów - Michajło Mudryka. Piłkarz londyńskiej Chelsea (który w grudniu 2024 roku został przyłapany na stosowaniu środków dopingujących), dopuścił się bowiem skandalicznego zachowania wobec Polaków, których napotkał na swej drodze podczas wirtualnej rozgrywki w jednej z popularnych gier wideo.
W rozmowie na czacie ogólnym Mudryk popełnił kilka skandalicznych wpisów, nawiązujących do wydarzeń, które miały miejsce na Wołyniu w 1943 roku. W przypływie gniewu Ukrainiec odwoływał się również do niemieckiej agresji na Polskę z 1939 roku.
Ukraiński piłkarz wypowiedział się ws. skandalicznych słów Mudryka. "Nie będę go bronił"
Zachowanie 25-letniego gwiazdora spotkało się z gigantycznym oburzeniem Polaków. Ukrainiec podjął próby wytłumaczenia się, jednak i przy tej okazji ponownie uderzył w mieszkańców kraju nad Wisłą. O komentarz ws. skandalicznego zachowania rodaka został zapytany inny ukraiński piłkarz Ołeksij Dytiatjew.
"To młody chłopak, który nie wie, o czym tak naprawdę mówi, a powtarza hasła, których jak widać, nie rozumie. Nie będę go bronił. Mogę powiedzieć Mudrykowi: podchodź do tego typu tematów mądrzej. Dobrze wiemy, że temat Wołynia budzi skrajne emocje po obu stronach. Mamy teraz trudny czas, trwa wojna. [...]. Mamy tyle problemów na miejscu, w Ukrainie, że już o nim trochę zapomnieliśmy. Mudryk żyje w Londynie, ma spokój, nie musi martwić się rakietami nad głową. Teraz zajmuje się graniem w gry... ma chyba za dużo wolnego czasu. Powiem jeszcze raz: Pomyśl, zanim coś napiszesz" - zaapelował Dytiatjew w rozmowie z portalem "WP SportoweFakty".
Ołeksij Dytiatjew dobrze zna realia relacji polsko-ukraińskich. W latach 2017-2022 reprezentował on bowiem barwy Cracovii (z krótką przerwą na wypożyczenie do Puszczy Niepołomice). Spędził on więc sporo czasu na obcowaniu z Polakami. Doskonale zdaje on sobie sprawę z tego, jak skomplikowaną kwestią są wydarzenia, mające przed laty miejsce na Wołyniu. Dlatego też w swojej wypowiedzi Dytiatjew propaguje spokojne i rozważne podejście do tematu, który od dziesięcioleci stanowi kość niezgody między Polską a Ukrainą.












