Gorąco wokół Nawrockiego. A jednak, jest dementi. Głos prosto z trybun
Obecność Karola Nawrockiego na niedzielnym meczu Górnik Zabrze - Raków Częstochowa odbiła się szerokim echem. A to wszystko ze względu na nagrania przedstawiające gwizdy rozlegające się na Arenie Zabrze, które zdaniem części komentujących miały być wymierzone właśnie w prezydenta RP. Czy tak de facto było? Głos w tej sprawie zabrał radny miasta Sebastian Dziębowski, który zasiadał wśród najbardziej zagorzałych fanów gospodarzy na Torcidzie i przedstawił jednoznaczne dementi dotyczące głowy naszego państwa.

W niedzielę w Zabrzu odbył się ważny dla układu górnej części tabeli PKO BP Ekstraklasy mecz Górnika z Rakowem. Dzięki wygranej 3:1 gospodarze wyprzedzili ekipą z Częstochowy, wskakując na czwarte miejsce. Co więcej mają na koncie dokładnie tyle samo punktów, co trzecia Jagiellonia Białystok, która jednak rozegrała o jeden mecz mniej.
Choć wcześniej nikt by tego nie przypuszczał, spotkanie odbiło się wielkim echem nie tylko w świecie sportu, ale i polityki. A wszystko ze względu na obecność na trybunach prezydenta Karola Nawrockiego. Spore kontrowersje wywołał fakt, że towarzyszył mu reprezentujący skrajną prawicę rumuński polityk George Simion, który ma zakaz wjazdu na teren Ukrainy i Mołdawii.
Dużo więcej mówiło się jednak o gwizdach, które niosły się nad Stadionu im. Ernesta Pohla. W mediach społecznościowych pojawiły się nagranie próbujące udowodnić, że były one wymierzone właśnie w głowę naszego państwa, a taką narrację podchwyciła część polskiej sceny politycznej związana z obecną koalicją rządzącą. Inni sugerowali jednak, że "celem" kibiców był prezydent nie Polski, a Zabrza - Kamil Żbikowski.
Karol Nawrocki na meczu Górnik - Raków. Radny Zabrza wprost o gwizdach
Jak cała sytuacja wyglądała z perspektywy Tordicy, czyli sektora, gdzie zasiadają najbardziej zagorzali fani Górnika Zabrze? Głos w tej sprawie zabrał w rozmowie z serwisem Tarnogorski.info Sebastian Dziębowski, czyli miejski radny z ramienia Konfederacji, który oglądał spotkanie właśnie z tej części trybun. W swojej wypowiedzi otwarcie zdementował pogłoski mówiące o tym, że Karol Nawrocki został wygwizdany. A przynajmniej nie zrobili tego przedstawiciele Torcidy.
- Ja akurat jestem tą osobą, która kibicuje nie w strefie biznesowej i nie korzysta z przywilejów biletowych, tylko jestem po stronie Torcidy, czyli siedzę na sektorze Torcida. I mogę śmiało powiedzieć, że w sektorze Torcidy nikt nie gwizdał. Nikt nawet tego nie słyszał z tego względu, że jak był pokazany pan prezydent z prezydentem Karolem Nawrockim na dużych ekranach, czyli na tych telebimach, to tak naprawdę kibice obok mnie czyli na Torcidzie bawili się i śpiewali. Więc tego nawet nikt nie widział na tym ekranie. Więc czy były jakieś gwizdy? Na pewno nie ze strony Torcidy, na pewno nie z tego sektora - powiedział Sebastian Dziębowski.
Zabrzański radny skomentował odniósł się także do wspomnianych nagrań, które obiegły sieć. - Widziałem, że w mediach społecznościowych pojawiły się jakieś filmiki. Ale czy to był filmik z tego momentu czy filmik z jakiegoś innego momentu, ciężko i stwierdzić. Na pewno mogę w stu procentach powiedzieć, że na sektorze Torcidy nikt na to nie zwracał uwagi, tylko każdy się bawił śpiewem. Więc tutaj dementuję, żeby ci główni kibice, jako Torcida, wygwizdali prezydenta Karola Nawrockiego - ogłosił.
Nagranie przedstawiające wypowiedź Sebastiana Dziębowskiego udostępnił na swoim profilu w nocy z poniedziałku na wtorek na swoim profilu ksiądz Jarosław Wąsowicz, czyli prezydencki kapelan Karola Nawrockiego. A zrobił to, zamieszczając krótką dedykację. - "Dziennikarzom" wiadomych mediów. Dobranoc - napisał.










