Francuzka ze złotem olimpijskim. Niedawno było głośno o jej występkach
Poznaliśmy medalistki olimpijskie w indywidualnym biegu na 15 kilometrów biathlonistek. Mistrzostwo wywalczyła Julia Simon, która na metę przybiegła z czasem 41:15:6. O francuskiej zawodniczce było jednak głośno jeszcze przed rozpoczęciem igrzysk i walki o medale. Wszystko ze względu na kontrowersje i problemy z prawem.

W miniony piątek 6 lutego oficjalnie rozpoczęły się XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. Kilka dni później, 11 lutego, poznaliśmy medalistki w biegu indywidualnym biathlonistek na 15 km. W stawce nie zabrakło także reprezentantek naszego kraju - Natalii Sidorowicz, Kamili Żuk, Anny Mąki oraz Joanny Jakieły.
Niestety w przypadku naszych zawodniczek trudno było mówić o szansach medalowych. Najlepiej spisała się Natalia Sidorowicz, która zajęła 23. miejsce. Kamila Żuk natomiast zakończyła rywalizację na 43. miejscu, a za nią uplasowała się Anna Mąka, która zajęła 45. lokatę. Najgorszą z "Biało-Czerwonych" była Joanna Jakieła z 66. miejscem.
Na trasie biathlonowej podziwiać mogliśmy natomiast dominację Francuzek. Na strzelnicy podczas czwartego strzelania Julia Simon "otworzyła sobie drzwi" do mistrzostwa olimpijskiego. Ostatecznie na metę dotarła z czasem 41:15:6. Niedługo po niej na mecie zameldowała się jej rodaczka, Lou Jeanmonnot-Laurent, z czasem niespełna minutę gorszym. Po brąz sięgnęła Bułgarka Lora Hristova.
Mistrzyni olimpijska miała problemy z prawem. Otrzymała karę pozbawienia wolności w zawieszeniu
Teraz Julia Simon trafiła na nagłówki jako bohaterka igrzysk olimpijskich, jednak jeszcze kilka tygodni temu media nie rozpisywały się na temat francuskiej zawodniczki aż tak przychylnie. W październiku ubiegłego roku sąd w Albertville skazał biathlonistkę na trzy miesiące więzienia w zawieszeniu za kradzież i oszustwo, związane z użyciem kart bankowych należących do jej koleżanki z reprezentacji Justine Braisaz-Bouchet oraz fizjoterapeuty drużyny.
W śledztwie ustalono, że między 2021 a 2022 rokiem Simon dokonywała zakupów na łączną kwotę około 2400 euro oraz kradła drobne sumy pieniędzy z kont poszkodowanych w trakcie zgrupowań kadry.
Na tym jednak nie skoczyły się problemy 29-latki. Komisja Dyscyplinarna Francuskiej Federacji Narciarskiej ogłosiła, że Simon została zawieszona na sześć miesięcy w prawach zawodnika. Pięć miesięcy z tej kary orzeczono jednak w zawieszeniu, co oznacza, że biathlonistka wciąż miała szansę znaleźć się w kadrze na XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo.














