Fabijański zaskoczył. Nadchodzą zmiany w jego życiu zawodowym? "Jestem otwarty"
Sebastian Fabijański znów zaskakuje i otwiera się na nowe wyzwania. Po doświadczeniach w Fame MMA i emocjonujących występach w "Tańcu z gwiazdami" aktor zdradził, że ciekawie byłoby spróbować swoich sił w nieco innych produkcjach filmowych niż do tej pory, gdzie mógłby zaprezentować się widzom w zupełnie nowym, bardziej uczuciowym wydaniu.

Sebastian Fabijański to jedna z bardziej charakterystycznych postaci polskiego show-biznesu ostatnich lat. Aktor znany jest z wielu wyrazistych ról filmowych i serialowych, jednak fanom sportu dał się poznać przede wszystkim jako freak fighter. Występował na galach Fame MMA, gdzie mierzył się z innymi celebrytami, budząc spore emocje i zainteresowanie widzów. Po kilku walkach w oktagonie podjął jednak decyzję, że kariera w sportach walki nie jest mu pisana i postanowił skupić się na innych obszarach swojej działalności.
Dziś Fabijański spełnia się przede wszystkim jako aktor, konsekwentnie budując swoją pozycję w branży filmowej. Jakiś czas temu postanowił jednak ponownie wyjść ze swojej strefy komfortu i przyjął zaproszenie do programu "Taniec z gwiazdami". Jego udział w show okazał się sporym zaskoczeniem, ale także szansą na pokazanie się publiczności z zupełnie innej strony. Po ostatnim odcinku programu aktor niespodziewanie zabrał głos na temat swojej przyszłości i kierunków, w jakich chciałby się rozwijać.
Sebastian Fabijański w komediach romantycznych? "Nigdy w życiu nie eksplorowałem tego gatunku"
W ostatnim odcinku "Tańca z gwiazdami" Fabijański i jego partnerka Julia Suryś rozgrzali parkiet do czerwoności swoim disco, zdobywając aż 38 punktów. Swoim występem oczarowali zarówno jury, jak i widzów, ich awans do kolejnego odcinka był więc jedynie formalnością. Już po programie Fabijański i Suryś mieli okazję porozmawiać z reporterką portalu "Party", a w rozmowie tej aktor przyznał, że marzy o innym repertuarze, szczególnie o walcu, który pozwoliłby mu zaprezentować bardziej subtelną i romantyczną stronę. Żartobliwie stwierdził nawet, że mógłby się wtedy nie opędzić od ofert matrymonialnych.
To właśnie w tym kontekście pojawił się temat komedii romantycznych. Fabijański przyznał, że jest bardzo otwarty na spróbowanie swoich sił w tym gatunku, choć do tej pory nie miał okazji go eksplorować. "Jestem bardzo otwarty na to. Nigdy w życiu nie eksplorowałem tego gatunku. Natomiast nie ukrywam, że w maju zaczynam zdjęcia do projektu, który jest daleko od komedii romantycznej. Ja chcę latać, a w takich rolach, które mi oferują producenci i reżyserzy, mogę polatać. To jest piękne, że mając taką aparycję, którą można byłoby wsadzić do szuflady pod tytułem "amant", "loverboy", to ja jednak operuję w rolach charakterystycznych" - wyznał.
Aktor zauważył też, że w komediach romantycznych szczególnie interesuje go motyw bohatera zagubionego i emocjonalnie poranionego. Sam wielokrotnie doświadczał momentów bezsilności, co - jak przyznał - mogłoby pomóc mu w wiarygodnym budowaniu takich postaci. Wszystko wskazuje więc na to, że Fabijański jest gotowy na kolejne zawodowe wyzwania i nie zamierza zamykać się w jednym schemacie.











