Ewa Swoboda prosi o pomoc. To znowu się wydarzyło, nadała nagły komunikat
Ewa Swoboda może pochwalić się dużą sławą, od kiedy zaczęła odnosić kolejne sukcesy, a jej popularność wystrzeliła podczas ostatnich igrzysk w Paryżu. Niestety, polska biegaczka oprócz wiernych fanów, przyciągnęła także wiele osób z nieczystymi intencjami. Po tym, jak udało jej się zawiesić jedno podszywające się pod nią konto, teraz problem powrócił. Olimpijka zwróciła się o pomoc do swoich fanów.

Podczas ostatnich igrzysk w Paryżu, Ewa Swoboda była jedną z tych reprezentantek Polski, o której mówiło się najwięcej nie tylko w naszym kraju, ale również na świecie. Internauci byli oczarowani polską sprinterką, a kolejne nagrania z jej udziałem docierały do milionów użytkowników aplikacji takich jak "X", czy "TikTok". Niestety, pochodząca z Żor lekkoatletka teraz zmaga się z przykrymi konsekwencjami popularności.
Już jakiś czas temu Swoboda prosiła swoich fanów, aby ci zgłaszali do administracji portalu "Facebook" konto, które się pod nią podszywa, udostępniając kolejne zdjęcia oraz wpisy, tak jakby pisała je sama lekkoatletka. Ostatecznie udało się zablokować nieuczciwego internautę i stworzone przez niego konto, aby to nie rozwiązało problemu w całości. Teraz Ewa Swoboda znów zaapelowała do internautów.
Media: A jednak, pilny komunikat. Znamy nazwisko następcy Probierza. Wszystko już jasne
Ewa Swoboda z pilną prośbą do fanów. Potrzebuje pomocy, to się powtórzyło
"Hej kochani, wiecie co robić. Zgłaszamy fake konto, ja niestety nie mogę bo mam bana" - napisała na Instagram Stories lekkoatletka, dodając, że podszywający się pod nią internauta próbował zabezpieczyć się przed jej ingerencją, blokując jej dostęp do konta.

O ile działania mające na celu masowe zgłaszanie do administracji portalu konta podszywającego się pod daną osobę mogą ostatecznie przynieść zamierzone efekty, to w wielu przypadkach czas oczekiwania na reakcję jest niezwykle długi. W tym czasie internauta podszywający się pod sprinterkę pochodzącą z Żor, może bez żadnego problemu działać na platformie, co może doprowadzić do przykrych konsekwencji dla sportsmenki.
Ewie Swobodzie i jej fanom pozostaje mieć nadzieję, że tym razem sprawa zostanie rozstrzygnięta szybko i po myśli naszej olimpijki. Nie bez znaczenia może być tutaj fakt, że Swoboda zalicza się do grona polskich sportowców, którzy mają ogromne grono obserwujących na Instagramie. Jej profil śledzony jest obecnie przez 1,1 miliona użytkowników.













