Dominika Tajner trafiła na stół operacyjny. "Dochodzę do siebie"
Dominika Tajner ma za sobą spektakularną metamorfozę. Córce Apoloniusza Tajnera udało się zrzucić aż 40 kilogramów, a nie tak dawno zdecydowała się na operację brzucha, która miała rozwiązać problem nadmiaru skóry z tych okolic jej ciała. Celebrytka zdradziła, jak czuje się po abdominoplastyce i z jakimi ograniczeniami musi się teraz mierzyć.

Dominika Tajner to postać, która od lat pojawia się w przestrzeni medialnej, łącząc aktywność zawodową, sport i działalność społeczną. Jest osobą energiczną, konsekwentną i otwarcie mówiącą o swoich życiowych zmianach, dzięki czemu zyskała grono wiernych obserwatorów, którzy z uwagą śledzą jej kolejne kroki. Dla fanów sportu Dominika znana jest przede wszystkim jako córka Apoloniusza Tajnera, wieloletniego prezesa Polskiego Związku Narciarskiego, a także była partnerka pięściarza Mariusza Wacha. Przez lata funkcjonowała w cieniu znanych nazwisk, jednak z czasem zaczęła budować własną rozpoznawalność i niezależną pozycję.
W ostatnim czasie było o niej szczególnie głośno za sprawą niebywałej metamorfozy. Dominika Tajner otwarcie przyznała, że udało jej się schudnąć aż 40 kilogramów. Tak ogromna zmiana sylwetki była efektem ciężkiej pracy, treningów i konsekwencji, ale przyniosła też nowe wyzwania zdrowotne i estetyczne.
Dominika Tajner przeszła abdominoplastykę brzucha
Niedawno Dominika Tajner przeszła operację. Jak się okazało, zdecydowała się na abdominoplastykę brzucha, czyli zabieg chirurgiczny polegający na usunięciu nadmiaru skóry i tkanki tłuszczowej z tej partii ciała. O wszystkim opowiedziała portalowi Jastrząb Post podczas gali magazynu "Business Woman & Life", gdzie odebrała nagrodę za działalność charytatywną i zachwyciła smukłą sylwetką.
"Robiłam abdominoplastykę brzucha. Efekty będą za pół roku, czyli idealnie do wakacji. Ja już oczywiście będę w treningu, więc mam nadzieję, że będą efekty nie tylko operacji, ale też moich treningów. Stoję na tych szpilkach i jeszcze jestem chwiejna, bo rany się goją" - przyznała w rozmowie z Karoliną Motylewską.
Okres rekonwalescencji nie należał do najłatwiejszych. "Pierwsze dwa tygodnie były dosyć ciężkie, głównie z tego powodu, że czułam się ograniczona w ruchach. Jeszcze w międzyczasie miałam przeprowadzkę, a jestem osobą, która lubi wszystko robić sama. Nie bardzo mogłam ani nic podnieść, ani przesunąć, więc trochę mnie to ograniczało. Dochodzę do siebie" - oznajmiła, dodając, że nie mogła dźwigać ani wykonywać codziennych czynności. Obecnie wraca do formy pod kontrolą lekarzy, rozpoczyna fizjotreningi i zapowiada kolejne sportowe plany, podkreślając, że do ruchu trzeba wracać powoli i ostrożnie.








![Karta walk KSW 114. Gdzie i o której oglądać? [TRANSMISJA NA ŻYWO, TV, PPV]](https://i.iplsc.com/000M7F267X2KORPC-C401.webp)


