Doda przekazała radosne wieści. Tuż przed weekendem ogłosiła światu nowinę. "Pragnę się z wami dzisiaj podzielić"
Doda Rabczewska odezwała się do swoich fanów, bo miała im do przekazania nie lada nowinę. Piosenkarka nie mogła nie podzielić się taką wyjątkową wiadomością ze światem. Widać było, że sprawiła jej ona ogromną radość. Ludzie oczywiście od razu pospieszyli z gratulacjami. Oto szczegóły.

Dorota "Doda" Rabczewska funkcjonuje w show-biznesie od wielu już lat. Gwiazda otarła się także niejako o świat sportu, bowiem przez pewien czas była wszak żoną piłkarza Radosława Majdana. Ich małżeństwo nie przetrwało jednak próby czasu. Dziś sportowiec układa sobie życie u boku Małgorzaty Rozenek-Majdan, a jego była żona aktualnie jest singielką, choć od rozwodu z bramkarzem zdążyła ponownie wyjść za mąż. Ten związek to jednak też już przeszłość.
Piosenkarka skupia się obecnie na karierze zawodowej. Nie zapomina także o swoich bliskich i przyjaciołach, którzy - jak się właśnie okazało - też odnoszą spore sukcesy.
Doda podzieliła się radością ze światem. Płyną gratulacje od ludzi z całej Polski
Jedna z informacji tak bardzo uradowała Dodę, że ta od razu postanowiła podzielić się tą nowiną ze światem. Okazało się bowiem, że jej przyjaciółka Oliwia Lubieniecka właśnie zdobyć jeden z najwyższych szczytów Himalajów.
"Po 11 godzinach wspinaczki z obozu C2, o 11:11, przy wietrze dochodzącym do 80 kilometrów na godzinę, Ama Dablam pozwoliła mi stanąć na swoim szczycie" - ogłosiła z dumą kobieta.
Pod postem pojawiło się mnóstwo gratulacji od osób z całej Polski. W komentarzach udzieliła się także sama Doda:
"Mój wodnik! PrzeKOBIETA!" - napisała Rabczewska, ale na tym nie poprzestała.
Gwiazda w osobnym nagraniu na Instagramie przekazała te radosne wieści także swoim fanom. Chciała bowiem, by tę historię poznał cały kraj. Oliwia do wyprawy przygotowywała się bowiem w wielkiej tajemnicy przed wszystkimi. Doda nie kryła dumy z osiągnięcia - jak sama to określiła - osoby, która zajmuje wyjątkowe miejsce w jej sercu.
Tyle starań i w końcu się udało. Doda dumna z wyczynu przyjaciółki. Radosne wieści przekazała fanom tuż przed weekendem
"Kochani, pragnę się z wami dzisiaj podzielić nie swoim sukcesem, ale równie ważnym dla mnie sukcesem mojej przyjaciółki Oliwki, która to parę tygodni temu w zupełnej tajemnicy przed większością wyleciała w Himalaje zdobywać bardzo niebezpieczną górę. Mówi się, że Mount Everest wzbudza podziw, a ta, którą ona zdobyła, szacunek i raczej jest dla tych wspinaczy, którzy nie płacą kilkadziesiąt tysięcy dolarów za to, żeby ich z tlenem Szerpowie wnosili" - opowiadała podekscytowana Doda.
Potem wyjawiła też, że to właśnie dzięki Oliwii zapałała miłością do wspinaczki po górach. Przyznała też, że często pozory mogą mylić i bywa, że pasje niektórych osób mogą być dla nas ogromnym zaskoczeniem.
"Oliwka gratuluję Ci z całego serca. Zrobiłaś niesamowitą rzecz, której nie dałaby rady połowa facetów. Jesteś wspaniała" - dodała na koniec piosenkarka.







![Losowanie grup MŚ 2026. O której godzinie? Gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000M0EPXAK1G6I41-C401.webp)

