Chrześnica Karpiela-Bułecki zachwyca talentem. Teraz powalczy o medal olimpijski
Maryna Gąsienica-Daniel notuje jeden z najlepszych sezonów w karierze i coraz głośniej mówi się, że we Włoszech może sięgnąć po swój pierwszy olimpijski medal. W walce o historyczny sukces polskiej alpejki kciuki mocno trzyma jej ojciec chrzestny - lider dobrze znanego w całym kraju zespołu Zakopower, Sebastian Karpiel-Bułecka.

Maryna Gąsienica-Daniel od lat jest jedną z najważniejszych postaci polskiego narciarstwa alpejskiego. Zawodniczka z Zakopanego konsekwentnie budowała swoją pozycję w światowej czołówce, regularnie startując w Pucharze Świata i notując coraz lepsze wyniki w slalomie gigancie. Reprezentowała Polskę na mistrzostwach świata i igrzyskach olimpijskich, wielokrotnie potwierdzając, że należy do grona najbardziej ambitnych i pracowitych sportsmenek w kraju.
Obecny sezon jest w jej wykonaniu wyjątkowo udany. Gąsienica-Daniel prezentuje równą, wysoką formę, a eksperci coraz częściej podkreślają, że właśnie teraz może być jej najlepszy moment w karierze. Pojawiły się nawet głosy, że podczas rywalizacji we Włoszech Polka ma realne szanse, by sięgnąć po swój pierwszy olimpijski medal. Dla samej zawodniczki byłoby to spełnienie wieloletnich marzeń i ukoronowanie ciężkiej pracy wykonywanej od najmłodszych lat.
Maryna Gąsienica-Daniel powalczy o medale olimpijskie we Włoszech. Może liczyć na wsparcie Sebastiana Karpiela-Bułecki
Bez wątpienia kciuki za alpejkę trzymał będzie Sebastian Karpiel-Bułecka, lider zespołu Zakopower. Muzyk jest bowiem ojcem chrzestnym Maryny, od lat przyjaźni się z jej rodzicami, Anną i Grzegorzem Gąsienicą-Daniel, i zna Marynę od czasów dzieciństwa.
Lider słynnego zespołu z Zakopanego w przeszłości wielokrotnie podkreślał swoje przywiązanie do sportu, a szczególnie do narciarstwa alpejskiego. Nic więc dziwnego, że karierę chrześnicy śledzi od samego początku i nie kryje dumy z jej osiągnięć. "W tej jej pracowitości i uporze w dążeniu do celu przypomina mi Justynę Kowalczyk z czasów jej kariery sportowej" - mówił w 2021 roku w cyklu "Portrety" w "Przeglądzie Sportowym".
Na wsparcie znanego ojca chrzestnego Maryna może liczyć także podczas ważnych imprez. Po występie alpejki na igrzyskach w Pekinie w 2022 roku muzyk zostawił pod jednym z jej wpisów krótkie, ale wymowne słowo: "Duma". To najlepszy dowód na to, jak ważna jest dla niego sportowa droga chrześnicy i jak mocno wierzy w jej kolejne sukcesy.













