Chodakowska przerywa milczenie ws. konfliktu z Lewandowską. Króciutko
Relacja Ewa Chodakowska i Anna Lewandowska od lat budzi ogromne zainteresowanie mediów i fanów. Wiele razy sugerowano, że między najpopularniejszymi trenerkami w Polsce panuje napięcie. Teraz Chodakowska postanowiła rozwiać wątpliwości i opowiedziała, jak naprawdę wygląda ich kontakt.

Ewa Chodakowska i Anna Lewandowska to obecnie jedne z najpopularniejszych trenerek fitness i promotorek zdrowego stylu życia w Polsce. W mediach regularnie pojawiają się jednak pogłoski, jakoby relacje między paniami były mocno napięte, a każda ich aktywność czy komentarz w sieci wywoływał spekulacje o rzekomej rywalizacji. Teraz głos w tej sprawie zabrała sama Chodakowska, ujawniając prawdę o ich kontakcie.
Ewa Chodakowska zapytana o Annę Lewandowską. "Nie ma konfliktu"
Ewa Chodakowska co prawda nie stroni od kontaktów z mediami, jednak na obszerne wywiady czy rozmowy decyduje się rzadko. Znacznie częściej o pogłoskach na swój temat trenerka wypowiada się w mediach społecznościowych. Nie tak dawno rozprawiała na temat komentarzy niektórych internautek, jakoby miała mieć problemy z zajściem w ciąże i dlatego nie zdecydowała się na założenie rodziny. 44-latka podkreśliła, że jest kobietą zdrową, a brak potomstwa jest decyzją, którą podjęła świadomie już wiele lat temu.
W mediach regularnie pojawiają się także plotki o rzekomym konflikcie Chodakowskiej z inną znaną trenerką fitness z Polski, Anną Lewandowską. Temat ten poruszono także w najnowszym odcinku programu "Portret", w którym rodzime gwiazdy mają szansę pokazać, że pod głośnymi nagłówkami kryje się często ktoś zupełnie inny. W rozmowie z Michałem Dziedzicem Ewa zapytana została o małżonkę Roberta Lewandowskiego, którą media często kreują na jej największą rywalkę. Na reakcję ze strony Chodakowskiej wcale nie trzeba było długo czekać.
"Kiedy prowadzisz swój biznes, to masz świadomość, że na rynku musi być polaryzacja, musi być jakaś konkurencja, która też będzie promować takie rzeczy jak ty po to, żeby ludzie mieli wybór. Z Anią ostatnio rozmawiałam na święta Bożego Narodzenia. Wysłałam jej wiadomość i życzenia świąteczne, i dostałam piękną odpowiedź. Nie ma tutaj konfliktu" - zapewniła.
Ewa podkreśla, że rywalizacja w branży jest naturalna, ale prywatnie stara się zachować spokój i zdrowe relacje. Jej słowa pokazują, że mimo medialnych spekulacji obie trenerki potrafią znaleźć wspólny język, a wzajemne gesty życzliwości są ważniejsze niż plotki i napięcie w social mediach.











