Była partnerka Katarzyny Zillmann przerywa milczenie. Stanowczo ucina plotki
Kiedy tuż po finale "Tańca z gwiazdami" Julia Walczak ogłosiła zakończenie związku z Katarzyną Zillmamn, w mediach rozpętała się prawdziwa burza. Ani wioślarka, ani kajakarka nie chciały zbytnio komentować sprawy, z związku z czym w przestrzeni publicznej pojawiło się wiele plotek i niedomówień. Teraz 25-latka zabrała głos i w obszernym wywiadzie dla Plejady odniosła się do pogłosek mówiących o tym, że o losach związku jej i wicemistrzyni olimpijskiej przesądzić miała zdrada.

Katarzyna Ziilmann to jedna z najbarwniejszych postaci w polskim sporcie. O 30-latce zrobiło się głośno po igrzyskach olimpijskich w Tokio, kiedy wraz z Martą Wieliczko, Agnieszką Kobus-Zawojską i Marią Sajdak sięgnęła po wicemistrzostwo w wioślarstwie w czwórce podwójnej. Nasza sportsmenka dokonała coming outu i ujawniła, że jest w związku z kajakarką, Julią Walczak.
Sielankowe życie trwało kilka lat, jednak wszystko zmieniło się po tym, jak Zillmamn zdecydowała się na udział w "Tańcu z gwiazdami". W programie wicemistrzyni olimpijska o Kryształową Kulę walczyła u boku Janji Lesar i z odcinka na odcinek coraz bardziej widoczne stawało się to, że obie panie łączy coś więcej niż tylko wspólny udział w show. Tuż po finale w mediach społecznościowych gruchnęła sensacyjna informacja. Julia Walczak ogłosiła, że jej związek z Katarzyną Zillmann nie przetrwał próby czasu. Wkrótce potem utytułowana wioślarka zaczęła układać sobie życie u boku tancerki poznanej na planie "Tańca z gwiazdami".
Do tej pory zarówno Walczak, jak i Zillmann raczej zdawkowo wypowiadały się na temat końca zakończenia ich relacji, przez co w mediach pojawiło się mnóstwo niedopowiedzeń i plotek. Teraz głos w tej sprawie zabrała była kajakarka, która stanowczo ucięła plotki, jakoby o losach jej związku z wioślarką miała przesądzić zdrada.
Julia Walczak zapytana o zakończenie związku z Katarzyną Zillmann. "Ciężko powiedzieć, czym jest zdrada"
Julia Walczak zdecydowała się udzielić wywiadu portalowi "Plejada", w którym poruszyła wiele trudnych dla niej tematów, w tym między innymi zakończenie sportowej kariery oraz radzenie sobie z nową rzeczywistością po rozstaniu z Katarzyną Zillmann. 25-latka odniosła się do plotek, jakoby miała ona przyłapać swoją byłą już ukochaną z Janją Lesar w dwuznacznej sytuacji podczas jednego z treningów do programu.
"Nie, jest to wymyślony nagłówek, który bardzo mocno poszedł, a media to powielały. Nie było absolutnie takiej sytuacji. (...) Jeżeli nie doszło do zdrady, to nie doszło. Myślę, że każdy ma inne pojęcie zdrady, bo tak naprawdę zdrada to nie jest tylko dotyk, to nie jest seks, tylko ciężko powiedzieć, czym jest zdrada" - zapewniła.
Była kajakarka nie ukrywa, że mimo zakończenia relacji z Zillmann Katarzyna wciąż jest ważną postacią w jej życiu i chciałaby jedynie jej szczęścia. "Taniec z gwiazdami" bardzo dużo zmienił. Mam wrażenie, że Kasia w tamtym okresie była bardzo mocno poświęcona tańcowi - by nieść misję, że dwie kobiety mogą tańczyć wspólnie i przekazywać tę energię między sobą. To po drodze zaczęło się przeradzać w uczucie. Nie jestem w stanie sobie nic zarzucić, życzę im szczęścia i tego, żeby odnalazły się dalej. Mam nadzieję, że Kasia w końcu też znajdzie szczęście" - wyznała.











