Burza wokół Nawrockiego. A teraz zmiana. Prezydent sam potwierdza
Nieco ponad dwa miesiące temu sporą awanturę wywołał wspólny trening prezydenta RP Karola Nawrockiego ze słynnym polskim strongmanem oraz fighterem - Mariuszem Pudzianowskim. Od tamtego czasu nastąpiła jednak zmiana. Przynajmniej w pewnej sferze. Świadczą o tym słowa głowy naszego państwa, które ten wypowiedział podczas krótkiej rozmowy. Jej przebieg został opublikowany w mediach społecznościowych.

Nagranie opublikował na Instagramie profil "Na Wiejskiej". Zostało ono nagrane podczas konferencji Poland Future Summit, którą Karol Nawrocki otworzył swoim przemówieniem: "Polska 2035 - jak budować silne państwo w epoce globalnych przesileń".
- Ile pan wyciska na siłowni? - zapytał głowę państwa rozmówca.
- No 150 wycisnąłem, ale dzisiaj bym nie wycisnął - odpowiedział Karol Nawrocki.
A właśnie o takim obciążeniu wspominał nieco ponad 2 miesiące temu - na początku kwietnia - Mariusz Pudzianowski, pisząc o wspólnym treningu z prezydentem RP.
- Kilka dni temu miałem okazję potrenować z Prezydentem Polski i muszę przyznać - ma charakter chłop! Mimo że umowa była taka, żeby "nie cisnąć" na maksa, to nie odpuścił i 150 kg na ławce pękło. Jak na kogoś, czyim konikiem jest boks, to naprawdę zacny wynik. Szacun! - pisał wówczas nasz utytułowany strongman, a później także zawodnik MMA.
Tamta deklaracja "Pudziana" wywołała niemałą burzę w mediach. Nie brakowało przy tym głosów niedowierzających w tak okazały wynik Karola Nawrockiego. Ale - jak widać - nawet jeśli wówczas granica 150 kilogramów pękła, teraz nastąpiła już zmiana. Wszak priorytetem prezydenta RP nie jest bicie rekordów personalnych, a troska o stan naszego państwa.
Co z obiecaną wizytą? Karol Nawrocki zabrał głos
Podczas wspomnianej rozmowy Karol Nawrocki został zapytany także o to, czy zgodnie ze swoją zapowiedzią pojawi się w gościnie u twórców tworzących kulturystyczny kontent pod szyldem "Warszawskiego Koksa".
- A myślę. Widzi pan, wiele zadań - odpowiedział prezydent.
W podobnym tonie wybrzmiała także jego deklaracja, która padła jakiś czas temu podczas rozmowy z Krzysztofem Stanowskim i Robertem Mazurkiem w studiu "Kanału Zero".
- Przyjdę do grupy WK Dzik, tylko mam swój kalendarz, swój harmonogram. [...] Nie chcę mówić, kiedy przyjdę, bo jestem prezydentem - mówił wówczas Karol Nawrocki.













