Burza ws. Nawrockiego. Tego mu nie daruje. "Jako osoba niewierząca"
We wtorkowy poranek w studiu Radia ZET naprzeciw Bogdana Rymanowskiego zasiadła Barbara Nowacka. Pełniąca funkcję ministra edukacji posłanka Koalicji Obywatelskiej wypowiadała się nie tylko na temat oświaty. Została zapytana także o wpis KO dotyczący Karola Nawrockiego, który wywołał burzę w sieci. I zaczęła mówić o pielgrzymce prezydenta na Jasną Górę, składając przy tym religijną deklarację.

Wciąż wybrzmiewają echa zorganizowanej w sobotę 10 stycznia XVIII Ogólnopolskiej Patriotycznej Pielgrzymce Kibiców, w której - po raz pierwszy w roli głowy państwa - uczestniczył Karol Nawrocki.
Jego przyjazd na Jasną Górę, spotkanie z kibicami i uścisk z Tomaszem P. - znanym jako "Dragon" - spotkał się z ostrą krytyką ze strony politycznej opozycji. Koalicja Obywatelska zamieściła nawet w sieci wpis przedstawiający Karola Nawrockiego, jako "prezydenta nie Polaków, a kiboli".
Zamieszczona na platformie "X" grafika wywołała burzę w sieci. A o jej treść została zapytana podczas wtorkowej wizyty w studiu Radia ZET Barbara Nowacka, pełniąca funkcję ministra edukacji w rządzie Donalda Tuska.
Barbara Nowacka wprost w sprawie Karola Nawrockiego. "Jako osoba niewierząca"
- Czy to nie jest przykład mowy nienawiści, jaką chcieliście cenzurować? - przytoczył pytanie jednego ze słuchaczy Bogdan Rymanowski.
Barbara Nowacka uciekła od jednoznacznej odpowiedzi, tłumacząc, że nie widziała powyższego wpisu. A następnie skrytykowała sam udział Karola Nawrockiego w Pielgrzymce Kibiców, składając przy tym jasną deklarację co do swojego życia religijnego.
- Bardzo mi się nie podobało to, co się działo na Jasnej Górze. Z dwóch powodów. Mówię to jako osoba niewierząca - rozpoczęła swoją wypowiedź Barbara Nowacka.
Jasna Góra dla wielu osób jest symboliczna, ważna. Urządzanie tam okrzyków: "Czołem kibice", propagowanie i wspieranie środowiska, które które w każdym spokojnym, przyzwoitym człowieku, często budzi - szczególnie te grupy skryminalizowane, a są takie - niechęć i odrazę
A drugą kwestią, o której wspomniała, było już przytoczone przywitanie Karola Nawrockiego z "Dragonem".
- Jak można było dopuścić do tego, żeby prezydent ściskał się z ewidentnym przestępcą z tego środowiska. Czy ja bym chciała, żeby prezydent nie obracał się w środowiskach kryminalnych? Tak, bardzo bym chciała. Bardzo tego życzę panu prezydentowi - zakończyła z ironią Barbara Nowacka.













