Brytyjski miliarder potwierdza ws. Brzoski i Mensah. Zanosiło się od dawna
Miliardy na koncie to nie jedyne, co połączyło Rafała Brzoskę i Johna Caudwella. Obaj panowie mają szczególne zamiłowanie do sportu oraz filantropii. Na kanwie tych punktów stycznych doszło do ich spotkania na gali charytatywnej w Warszawie. Brytyjczyk podsumowuje teraz to doświadczenie. Potwierdza to, o czym już wcześniej mówiło się o Brzosce i Omenie Mensah.

Biznesmen i filantrop John Caudwell, którego majątek szacuje się na 4,2 miliarda dolarów, miał okazję gościć w Polsce na gali Top Charity, wydarzeniu organizowanym przez Rafała Brzoskę i Omenę Mensah.
Teraz, za pośrednictwem mediów społecznościowych, dzieli się wrażeniami. Nie szczędzi przy tym miłych słów pod adresem gospodarzy.
"Kiedy poświęcasz się filantropii, spotykasz się z tak wieloma inspirującymi ludźmi, którzy otwierają Ci oczy na nowe pasje i projekty, które bardzo potrzebują finansowania. I chcesz wspierać ich sprawy tak samo jak oni wspierają Twoje" - rozpoczyna miliarder.
Jedną z tych niesamowitych par filantropów są Rafał Brzoska i Omenaa Mensah
"Fundacja Omeny Mensah i wydarzenie Top Charity budują mosty między Europą a Afryką, wspierając programy socjalne i edukacyjne" - zaznacza i odnotowuje, że w tym roku podczas organizowanej przez polską parę charytatywnej gali w Łazienkach Królewskich zebrano 9,5 milionów euro. Brzoska dołożył od siebie drugie tyle.
"Absolutnie fenomenalna hojność!" - zachwyca się John Caudwell, publikując kilka zdjęć z warszawskiej imprezy. Na ruch Brzoski z podwojeniem sumy zanosiło się zresztą od dawna, wszak to nie pierwszy taki finansowy "wyskok".
Oto co łączy Caudwella i Brzoskę. Nie tylko miliardy na koncie
Filantropia i biznesy to nie jedyne sprawy, które połączyły Brzoskę i Caudwella. Obaj panowie są też miłośnikami sportu. Brytyjczyk od lat startuje w rajdach samochodowych.
W zeszłym roku wziął udział w słynnym rajdzie Pekin-Paryż, liczącym 14 500 km. Trasa przebiega przez dwanaście krajów, a zaczyna się w Chinach. Po drodze są Mongolia, Kazachstan, Azerbejdżan, Gruzja, Turcja, Bułgaria, Rumunia, Węgry, Austria, Szwajcaria i na końcu Francja.
Także Rafał Brzoska sporty motorowe darzy szczególną sympatią. Po spotkaniu z Kacprem Sztuką ruszył ze sportowym sponsoringiem. W lutym powołał do życia Platformę Sportową Pracodawców RP, która ma ułatwiać firmom przeznaczanie pieniędzy na wsparcie polskich sportowców.
"To, co dzisiaj się wydarzyło, czyli start Platformy Sportowej przy Pracodawcach RP, to niejako pokłosie moich spotkań z młodymi polskimi sportowcami: z Kacprem Sztuką, z Tymkiem Kucharczykiem czy Maciejem Gładyszem" - obwieścił założyciel InPostu.
W tym sporcie zakochał się Rafał Brzoska. Sam ogłosił
Sam Brzoska też jest aktywny fizycznie. Gra w golfa, i to z sukcesami w amatorskich turniejach. "Sport ten bardzo szybko stał się moją ogromną pasją. Niestety, wciąż nie jestem na emeryturze (śmiech), więc czasu, który mogę mu poświęcać, jest zdecydowanie mniej, niż bym chciał - mówił niedawno w "Golf&Roll".
Jeśli chodzi o wyniki, uzbierało się już kilka nagród - myślę, że sześć-siedem
Czasem udaje mu się wyciągnąć na pole golfowe żonę, lecz - jak sam przyznał - Omenaa woli inną dyscyplinę.
"Około roku temu Omenaa odkryła jednak drugą pasję - tenis - i ten sport całkowicie ją pochłonął. Widzę, jak szybko się rozwija, i kibicuję jej z całego serca. Wierzę jednak i trochę sam sobie obiecuję, że do golfa jeszcze wróci. Marzy mi się, żebyśmy jako para odwiedzali różne pola na świecie i dzielili tę pasję" - podsumował temat sportu w rodzinie.




![Bołądź nie zawiódł. Najlepsze zagrania Polaka przeciwko Francji [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2DUDJOSYGFQE-C401.webp)





