Brutalny sparing. Były mistrz KSW nie miał litości dla milionera
Denis Labryga sparował w Warszawskim Centrum Atletycznym z byłym mistrzem wagi półciężkiej w KSW Ibragimem Chuzhigaevem. Próba z Turkiem czeczeńskiego pochodzenia nie skończył się jednak najlepiej dla gwiazdora FAME MMA, który w przeszłości zwyciężał w turnieju o sztabkę złota wartą milion złotych. Popularny "The Million First" wybił mu... przedniego zęba.

Denis Labryga jest jedną z największych gwiazd w polskich freak fightach. Warunki fizyczne 30-latka robią naprawdę ogromne wrażenie, a dzięki nim często jest on także zestawiany do walki z profesjonalnymi zawodnikami MMA. W przeszłości mężczyzna triumfował w turnieju na FAME MMA 26: GOLD, zgarniając sztabkę złota wartą milion złotych. Zdecydowanie nie miał łatwego zadania, bowiem podczas wydarzenia mierzył się m.in. z Tomasz Sararą oraz mistrzem GROMDY Mateuszem "Don Diego" Kubiszynem.
Najpoważniejszym dotychczasowym sprawdzianem dla Labrygi była natomiast jego walka na jubileuszowej gali FAME MMA 30 z weteranem UFC Makhmudem Muradovem. Na nieszczęście Polaka pojedynek po jednogłośnej decyzji sędziów zakończył się wówczas zwycięstwem Uzbeka.
Popularny "The Final Boss" po przegranej zdaje się nie spuszczać z tonu, co udowadnia jeden z jego ostatnich treningów w Warszawskim Centrum Atletycznym z byłym mistrzem KSW w wadze półciężkiej - Ibragimem "The Million First" Chuzhigaevem.
Wprost ogłaszają po porażce Świątek przed Wimbledonem. To dlatego odpadła
Labryga stracił zęba na treningu. Nie do wiary, załatwił go były mistrz KSW
Zawodnicy spotkali się na macie w środę 24 czerwca i tego samego dnia do sieci trafiły zaskakujące nagrania z ich wspólnych ćwiczeń. Chuzhigaev za ich pośrednictwem podzielił się z fanami obrażeniami, których doznał na twarzy po ciosach Labrygi. Turek nie pozostał jednak dłużny freak fighterowi i pozbawił jego uśmiech... jednego zęba. O kulisach zajścia dowiedzieliśmy się z relacji na Instagramie opublikowanej przez gwiazdora FAME MMA.
- Mamy dzień sparingowy - środę. Słuchajcie, nie ma innej drogi. Trzeba było zęba wypluć na bok i dalej się bić. Tak właśnie wygląda droga po kolejną chatę, po kolejne marzenia. Także do celu i nie poddawajcie się - powiedział Labryga.
Okazuje się, że Labryga, mimo złamanego zęba, kontynuował sparing z doświadczonym Chuzhigaevem. "The Final Boss" tłumaczy swoją zawziętość motywacją do spełniania kolejnych marzeń. W planach mężczyzny jest chociażby zakup kolejnego mieszkania.
Warto odnotować, że w przeszłości Labryga wielokrotnie wspominał o zainteresowaniu jego osobą przez KSW. Niewykluczone zatem, że sparingi z gwiazdami tej federacji przybliżą mu wymarzony debiut na profesjonalnej gali organizowanej przez Martina Lewandowskiego i Macieja Kawulskiego.













