Boniek zobaczył, co robi Najman i go podsumował. Wpis byłego prezesa PZPN niesie się po sieci
To się naprawdę może wydarzyć, głośny powrót coraz bliżej. Marcin Najman właśnie wrzucił do sieci nagranie z sali treningowej i zapewnił, że jego potencjalnego rywala czeka niezwykle trudne wyzwanie w oktagonie. Nie trzeba było długo czekać. Na aktywność znanego freak fightera w sieci szybko zareagował Zbigniew Boniek. Były prezes PZPN nie powstrzymał się przed wbiciem szpilki w 47-latka.

Marcin Najman ogłosił zakończenie kariery po przegranej z Pawłem "Scarfacem" Bombą na FAME MMA 28: Armagedon w listopadzie zeszłego roku. Wiele wskazuje jednak na to, że jego decyzja nie jest ostateczna i już wkrótce wróci do freakowej rywalizacji w oktagonie. Zawodnik właśnie opublikował w sieci nagranie z treningu na macie.
- Bardzo złe informacje dla mojego kolejnego potencjalnego rywala. "Cesarz" wrócił do treningu po półrocznej przerwie. Wypoczęty i głodny walki. To prognozuje ciężkie KO. Można się rozejść - napisał były bokser na platformie X. Słowa 47-latka przez znaczną część fanów są uznawane za jasną deklarację na temat wznowienia kariery.
Najman ogłasza ws. kolejnej walki. Boniek nie mógł się powstrzymać. "Król Cyganów"
Jedną z osób, która postanowiła skomentować odważną deklarację Najmana, jest Zbigniew Boniek. Były prezes PZPN nie krył swojego zachwytu nad decyzją popularnego "Cesarza", ale zdecydował się także na wbicie mu pewnej szpilki. Chodzi o... styl ubioru 47-latka.
W swoim wpisie "Zibi" nawiązał bezpośrednio do ich niedawnego wyścigu na torze gokartowym - wygrana byłego piłkarza - oraz pewnego zdjęcia Najmana, na którym ten pozował w jasnoróżowym garniturze. Bokser nie pozostał natomiast obojętny na przytyki ze strony starszego sportowca i zdecydował się mu odpowiedzieć. - Król, Cesarz, wszystko jedno. Do tego zawsze pierwszy w gokarty i w eleganckich garniturach - odparł.
Na ten moment nie ma pewności, kiedy Najman mógłby stoczyć swój kolejny pojedynek w oktagonie. Warto odnotować, że kilka tygodni temu o potencjalnym zestawieniu z "Cesarzem" mówił w rozmowie z Interią Sport Tomasz Adamek. Legenda polskiego boksu wskazywała wówczas, że jego walka pożegnalna może się odbyć jeszcze pod koniec 2026 r. i z chęcią "obiłby w niej jak małego chłopca" znanego freak fightera.













