Boniek zobaczył, co Najman wypisuje w sieci i nie wytrzymał. "Bredzi"
Pojedynek Zbigniewa Bońka i Marcina Najmana wreszcie doszedł do skutku, ale jego wynik wywołał ogromne kontrowersje. Po "Super Wyścigu" w Bydgoszczy nie zabrakło uszczypliwości - "El Testosteron" podważał decyzję sędziów, a Boniek szybko i dosadnie odpowiedział na jego zarzuty.

O pojedynku Zbigniewa Bońka i Marcina Najmana mówiło się już od dawna, a w marcu tego roku fani wreszcie się doczekali. "Super Wyścig" na torze kartingowym w Bydgoszczy wzbudził ogromne emocje, bo zestawił dwie barwne postacie polskiego sportu i show-biznesu. Rywalizacja była zacięta, a jej przebieg szybko stał się tematem gorących dyskusji w mediach społecznościowych.
Sam pojedynek składał się z trzech wyścigów. Najman twierdził, że dwukrotnie to on pierwszy mijał linię mety, podczas gdy Boniek wygrał tylko raz. Kluczowe znaczenie miał jednak trzeci przejazd przy stanie 1:1. W jego trakcie doszło do ogromnych kontrowersji - Najman, nie mogąc wyprzedzić rywala w czysty sposób, dwukrotnie uderzył w jego gokart i obrócił go na torze. Choć jako pierwszy dotarł do mety, sędziowie po analizie powtórek VAR uznali jego zachowanie za faul i zweryfikowali wynik na korzyść 70-letniego Bońka.
Marcin Najman nie kryje rozżalenia po starciu ze Zbigniewem Bońkiem. Rywal reaguje
Najman nie przyjął tej decyzji z pokorą. Co prawda pogratulował rywalowi, ale jednocześnie zasugerował, że wynik ustalono "przy zielonym stoliku". Podkreślił, że to on był szybszy na torze, a najbardziej cieszył się z otrzymania wyjątkowego trofeum - motocykla od Tomasza Golloba, na którym legendarny żużlowiec zdobył tytuł mistrza świata.
Na odpowiedź Bońka wcale nie trzeba było długo czekać. Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej w dość ostrych słowach skomentował zażalenia rywala. "Budzę się i widzę, że Marcin Najman coś bredzi o kontrowersjach. Przegrał bo faulował, gdyby tego nie zrobił, w życiu by mnie nie wyprzedził. Mówił, że mnie zdubluje, że połknie, że przejedzie się po mnie… a wyszło jak zawsze. The winner is Zibi Boniek. Ps. Ukłony i do następnej porażki… Adamka zostaw bo Ciebie znokautuje" - podsumował.
W swoim wpisie Boniek wbił szpilę Najmanowi, poruszając temat walki z Tomaszem Adamkiem. "Cesarz" bowiem przez długi czas zabiegał o pojedynek z "Góralem", do tej pory jednak nie było mu dane zmierzyć się z byłym mistrzem świata.











