Boniek ma już dość zaczepek. Stanie z Najmanem do walki. Podano dokładną datę
To się kiedyś musiało tak skończyć. Klamka zapadła - Zbigniew Boniek przyjął wyzwanie Marcina Najmana i stanie z nim do pojedynku. Panowie nie szczędzili sobie złośliwości od dłuższego czasu. I wreszcie zdecydowali się na konfrontację w roli... motocyklistów. Do rywalizacji między nimi dojdzie 25 marca 2026 roku. Datę łatwo zapamiętać. Show wypadnie w przeddzień barażowego meczu Polska - Albania w el. MŚ.

Pomysł zaczął kiełkować już przed dwoma laty. Niewiele jednak wskazywało na to, że do wyścigu dojdzie akurat na motocyklach. W grę wchodziły gokarty, ewentualnie rowery.
- Na rowerach to jest dziecinada - oznajmił Marcin Najman w Kanale Sportowym przed niespełna miesiącem. - To są poważni, eleganccy ludzie. Zbyszek na rowerze? No jak to będzie wyglądać, no?
- Ty na damskim, a ja na męskim rowerze - ripostował Zbigniew Boniek. - Powiem jedną rzecz. Marcin, niemożliwe, żebyśmy się mogli zmierzyć na motorach. To jest zbyt ryzykowane. Ja już przestałem grać w piłkę. Ty masz przed sobą sto walk. Jak policzyłem wszystkich tych, którzy chcą cię przewrócić, to masz przed sobą ze sto walk.
Zbigniew Boniek kontra Marcin Najman. Jednak motocykle. Podano datę wyczekiwanego pojedynku
"Dzień przed meczem z Albanią, czyli 25 marca 2026 roku. Wielki wyścig Zbigniew Boniek vs. Marcin Najman. Transmisja w Kanale Sportowym" - obwieścił w serwisie X Mateusz Borek, współzałożyciel i jeden z właścicieli KS.
Najman zareagował w sieci natychmiast: "Tu nie chodzi o to, kto zostanie zwycięzcą. Bo to wszyscy wiedzą. Chodzi o to, czy uda się Zbigniewowi nie zostać zdublowanym".
Jak doszło do tego, że Boniek jednak zmienił zdanie i odstawił rower, a zgodził się na motocykl? Na to pytanie nie znamy odpowiedzi. Argumenty musiały być jednak wagi ciężkiej, bo honorowego prezesa PZPN nie tak łatwo nakłonić do zmiany raz obranej wizji.
Trzy tygodnie przed zapowiedzianym wyścigiem "Zibi" skończy 70 lat. Najman obchodził w tym roku 46. urodziny, mógłby być zatem synem najbliższego rywala. Ich konfrontacja zapowiada się na nie lada gratkę.













