Bolesne wyznanie Tomaszewskiej. Nie chciała tego ukrywać. "Mdłości i bóle brzucha"
Wraz z początkiem maja młodzi Polacy zasiedli w ławkach, aby podejść do egzaminu dojrzałości. Do tegorocznych maturzystów zwróciła się Małgorzata Tomaszewska, która przekazała im słowa wsparcia. Przy okazji wspomniała o swojej maturze i zdobyła się na bolesne wyznanie. Jak się okazuje, tamtego okresu córka piłkarza Jana Tomaszewskiego i tenisistki stołowej Katarzyny Calińskiej-Tomaszewskiej wcale nie wspomina dobrze.

Maj to niezwykle ważny miesiąc dla wszystkich młodych Polaków. To właśnie w tym okresie zasiadają oni do ławek, a przed nimi pojawiają się arkusze egzaminów maturalnych. Matura dla wielu z nich to nie tylko przepustka do dalszej edukacji, ale również swego rodzaju wyznacznik w budowaniu przyszłej kariery zawodowej. Jedni zdają sobie sprawę z powagi sytuacji i do egzaminów maturalnych przygotowują się długimi godzinami, obawiając się o końcowy wynik. Innym natomiast powtarzanie materiału przychodzi znacznie łatwiej i nie muszą oni oczekiwać w obawie na ogłoszenie, czy egzamin zdali, czy jednak czeka ich powtórka z rozrywki.
Małgorzata Tomaszewska wraca wspomnieniami do swojej matury. "Weszłam na salę zielona na twarzy"
Jedną z osób, która nie najlepiej wspomina okres matur, jest Małgorzata Tomaszewska. Dziennikarka, która jest owocem miłości piłkarza Jana Tomaszewskiego i tenisistki stołowej Katarzyny Calińskiej-Tomaszewskiej, z początku także rozważała karierę sportsmenki, ostatecznie jednak postanowiła spełnić swoje marzenie i zostać dziennikarką. Zanim jednak podjęła pracę w mediach, postarała się o solidne wykształcenie - ukończyła psychologię na Uniwersytecie Humanistycznospołecznym SWPS w Warszawie.
Aby dostać się na ten kierunek Tomaszewska musiała zdać maturę z odpowiednim wynikiem. Na samą myśl o maturach dostawała jednak dreszczy. "Z samego rana w dniu egzaminów miałam mdłości i mocne bóle brzucha z nerwów. Pamiętam, że pisałam egzamin na sali gimnastycznej i weszłam na nią zielona na twarzy. Finalnie wszystko się udało. Mój rocznik nie zdawał obowiązkowej matury z matematyki. Nigdy nie lubiłam tego przedmiotu, więc było to dla mnie duże szczęście" - wyznała, cytowana przez "Plotka".
Dziennikarka "Dzień dobry TVN" zwróciła się przy okazji do tegorocznych maturzystów ze słowami wsparcia. Podkreśliła, że trzyma za nich kciuki. Przypomnijmy, że w tym roku do egzaminu dojrzałości podchodzą także znani polscy sportowcy, w tym m.in. piłkarz Oskar Pietuszewski i lekkoatletka Anastazja Kuś.











