Aryna Sabalenka u boku legendy futbolu. To nie ich pierwsze spotkanie
Aryna Sabalenka się nie zatrzymuje, a swoimi kolejnymi sukcesami sprawia, że grono jej fanów stale się powiększa. Z zapartym tchem poczynania Białorusinki od jakiegoś już czasu śledzi Ronaldo, którego 27-latka miała okazję poznać osobiście w ubiegłym roku. Teraz doszło do kolejnego spotkania legendy futbolu i liderki światowego rankingu kobiecego tenisa.

Aryna Sabalenka to jedna z największych gwiazd współczesnego tenisa. Białorusinka od lat zachwyca kibiców swoją siłą, dynamiką i konsekwencją na korcie, co przekłada się na liczne sukcesy w turniejach najwyższej rangi i jej pozycję w światowym rankingu. Jej osiągnięcia sprawiły, że zgromadziła ogromną rzeszę fanów na całym świecie. Wśród jej sympatyków nie brakuje również znanych postaci - zarówno ze świata sportu, jak i show-biznesu.
W ubiegłym roku Sabalenka miała okazję poznać jedną z największych legend futbolu - Ronaldo. Ich pierwsze spotkanie odbiło się szerokim echem w mediach, a sama tenisistka nie kryła radości z możliwości poznania tak utytułowanego sportowca. Co więcej, relacja ta nie zakończyła się na jednorazowym uścisku dłoni - Brazylijczyk wciąż śledzi jej sportowe poczynania. Ostatnio pojawił się nawet na trybunach podczas półfinałowego meczu turnieju w Miami, w którym Sabalenka zmierzyła się z Jeleną Rybakiną. Nie zabrakło go także podczas finału tej imprezy, kiedy to Białorusinka walczyła z Coco Gauff.
Aryna Sabalenka spotkała się z Ronaldo. Dostała od niego koszulkę z autografem
Teraz doszło do kolejnego spotkania obu gwiazd sportu. Tym razem Sabalenka wraz ze swoim narzeczonym, Georgiosem Frangulisem, opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcie z legendarnym Brazylijczykiem. Na fotografii cała trójka zaprezentowała się w doskonałych nastrojach, a uwagę przyciągnęły trzymane przez Arynę i Georgiosa koszulki z autografami Ronaldo, które z pewnością stanowią wyjątkową pamiątkę z tego spotkania.

Aryna Sabalenka ze względu na partnera stara się zaznajomić z kulturą brazylijską. Tenisistka uczy się języka portugalskiego i jakiś czas temu przyznała się, że podczas meczów zdarza jej się rozładowywać emocję i przeklinać w tym języku, aby uniknąć surowych kar. "To najpiękniejszy język do przeklinania, uwielbiam go. Sędziowie nie zwracają uwagi, kiedy mówię coś po portugalsku i nie dostaję żadnych ostrzeżeń. Teraz wiedzą, więc będę musiała znaleźć inne sposoby na przeklinanie" - wyznała przy okazji ostatniego turnieju w Miami.













