Anna Lewandowska od wielu już lat zajmuje się propagowaniem zdrowego stylu życia i nie wyobraża sobie dnia bez treningu na siłowni, czy jakiejkolwiek innej aktywności fizycznej. Kiedy więc odnowiła się u niej kontuzja nadgarstka i okazało się, że operacja będzie w tym przypadku nieunikniona, 36-latka żaliła się w mediach społecznościowych, że nie wie, jak wytrzyma kolejne tygodnie bez swojego aktywnego trybu życia.
WAG piłkarskiej reprezentacji Polski i klubu FC Barcelona zgodnie z planem na stół operacyjny trafiła na początku grudnia. Tuż po wybudzeniu przekazała fanom radosne wieści. "Po rekonstrukcji więzadeł nadgarstka, czas na regenerację. Choć na moment muszę odpuścić własne treningi, to nie zwalniam tempa i w tym czasie chce przygotować dla Was nowe plany treningowe i zebrać inspiracje na kolejne projekty. Wyzwania nas wzmacniają, a ja wrócę jeszcze silniejsza. Widzimy się wkrótce z powrotem na macie!" - ogłosiła na swoim profilu na Instagramie.
Oto sekret idealnej sylwetki Dody. Artystka mówi o tym wprost
Anna Lewandowska z radością ogłasza. "Pierwszy raz po operacji"
W ostatnich tygodniach Lewandowska nie raz chwaliła się filmikami z treningów na siłowni, nie wyglądały one jednak tak, jak zazwyczaj - trenerka fitness nie mogła dać z siebie wszystkiego, ponieważ wciąż była w okresie rekonwalescencji. Teraz cała rozradowana podzieliła się ze światem znakomitą informacją.
36-latka opublikowała na Insta Stories szereg wpisów dotyczących aktywności fizycznej. Na pierwszym filmiku pojawiła się wraz z Robertem, a napastnik FC Barcelona znalazł się w ogniu pytań. Kapitan piłkarskiej reprezentacji Polski ujawnił, że obecnie jego ulubiony trening to "trening strzelecki". W odpowiedzi jego małżonka ujawniła, że piłkarz ostatnio był w Edan Studios na zajęciach pilatesu. Anna skorzystała z okazji i chwilę później pochwaliła się, że wróciła już do swojego "normalnego stylu życia" i ma za sobą pierwszy po operacji trening kickboxingu.
"Słuchajcie, ja dzisiaj byłam pierwszy raz po operacji na kickboxingu. Już wkrótce pokażę wam mój trening, chyba wrócę do tego" - mówiła z dumą.
Jak obiecała, tak też zrobiła. Wkrótce potem na Insta Stories pojawiło się nagranie ze wspomnianego wcześniej treningu. Na jednych zajęciach się jednak nie skończyło, jeszcze tego samego dnia Anna pochwaliła się filmikiem z zajęć uwielbianej przez niej bachaty. Jak przyznała, był to "produktywny dzień na sali".

Wielki pech Cristiano Ronaldo. Niedawno zainwestował, a teraz ma problem












