Anna Lewandowska potwierdza, a jednak wielki powrót. Kierunek: Polska
Gdy Lewandowscy relaksowali się w Turcji, media obiegły wieści, wedle których rozstrzygnęła się piłkarska przyszłość Roberta. Ma on przenieść się do Chicago Fire. Wygląda na to, że - przynajmniej na razie - nie będzie towarzyszyć mu żona. Anna ogłosiła najbliższe plany. Szykuje się wielki powrót do popularnych zawodów, a żeby się przygotować, objęła kierunek na Polskę. Na bieżni nie była sama.

Coraz więcej źródeł potwierdza informacje o przenosinach Roberta Lewandowskiego do Chicago Fire. Fabrizio Romano, który w sprawach transferowych jest uznawany za największy autorytet, nie ma żadnych wątpliwości. "Lewandowski podpisze kontrakt na początku tygodnia, jest gotowy na nowy rozdział w MLS" - ogłasza.
Trzy grosze dorzuca Sebastian Staszewski, autor biografii "Lewego". "To prawda - Robert Lewandowski jest o krok od Chicago Fire! Sprawa jest już na ostatniej prostej. Polak nie chciał dłużej czekać, a ofert z Arabii Saudyjskiej jak nie było, tak nie ma. Amerykanie zrobili natomiast wszystko, by pozyskać Lewego - i (prawie) dopięli swego" - opisuje na platformie X.
Włodarze z USA mają objąć opieką nie tylko piłkarza, ale i jego rodzinę. Głośno mówi się o tym, że żona Anna ma rozwijać swoje biznesy w Chicago. Tymczasem ona sama spieszy z aktualizacją, w której ujawnia najbliższe plany.
Głośno o transferze Roberta Lewandowskiego, a tymczasem jego żona wysyła wiadomość w świat
Ostatnie dni upłynęły Lewandowskim na relaksie. Skorzystali z zaproszenia i zameldowali się w luksusowym hotelu w Turcji. W ramach "resetu" Anna pozwoliła sobie nawet na pewne odstępstwa od normy, jeśli chodzi o dietę.
"Powiem wam, że regularny trening na wakacjach daje to, że z czystym sumieniem potem mogę zgrzeszyć przy stole (choć raczej odżywiam się zdrowo nawet na wakacjach, to wczoraj wjechała pizza, lody i drineczek" - opisała w mediach społecznościowych, jednocześnie publikując zdjęcie swojej wysportowanej sylwetki w bikini.
Codziennie biegałam, trenowałam według planu pod hyrox, który odbędzie się w sierpniu w Istambule
By podsumować turecki urlop, w nowym wpisie opublikowała kilka ujęć z wakacji. Na zdjęciach widzimy ją samą nad basenem, fotografie z oglądania zachodu słońca u boku męża oraz Klary i Laury, basenowe szaleństwa Roberta z jedną z córek i pamiątkową fotkę małżeństwa prosto z hotelowej siłowni.
Jednak po zakończeniu wczasów przychodzi czas na szybki powrót do rzeczywistości. Anna nie czekała ani chwili i ogłosiła, że od razu rozpoczęła wspomniane treningi przed Hyrox (to cykliczne i organizowane w różnych miastach zawody łączące w sobie kilka konkurencji, w tym m.in. bieg, pchanie sanek z obciążeniem na dystansie 50 m, 1000 m na ergometrze wioślarskim oraz 100 rzutów piłką do celu).
Na jej profilu pojawiły się nagrania z Agrykoli w Warszawie. "A po powrocie z wakacji, zaczynamy" - opisała, pokazując trening biegowy u boku Pawła Leśnikowskiego. Z udostępnionych danych wynika, że w tempie 5.14 km/h przebiegli 8 km.
Turniej Hyrox z udziałem Anny Lewandowskiej przypada na weekend 1-2 sierpnia w Stambule. Można domniemywać, że ze względu na przygotowania w najbliższym czasie nie wyjedzie razem z mężem do USA.









