Andrzej Fonfara w show "Żona dla Polaka". Utytułowany pięściarz miał bojowe zadanie
Widzowie programu TVP "Żona dla Polaka" podczas niedzielnej transmisji najnowszego odcinka mogli nieźle się zdziwić. W show wystąpił bowiem Andrzej Fonfara. Utytułowany pięściarz na udział w programie zdecydował się wcale nie jest powodu - jest on bowiem bliskim znajomym jednego z uczestników i miał dla kandydatek na żonę kolegi dość ciekawe zadanie.

Andrzej Fonfara to absolutna legenda polskiego pięściarstwa. Na zawodowym ringu zadebiutował w czerwcu 2006 roku i pokonał na punkty Mirosława Kubika ze Słowacji. Już kilka lat później zaczął on odnosić znacznie większe sukcesy - sięgał m.in. po pasy mistrzowskie WBC i IBO w wadze półciężkiej.
W ostatnim czasie w życiu Fonfary sporo się działo. W 2023 roku bokser zdecydował się na debiut we freak fightach, a w oktagonie zmierzył się z Marcinem Najmanem. W świecie tym utytułowany pięściarz nie wytrzymał jednak zbyt długo i w lipcu ubiegłego roku wrócił na ring, przy okazji debiutując w nowej kategorii wagowej - w wadze ciężkiej. Wówczas pokonał on Brazylijczyka Fabio Maldonado przez KO.
Andrzej Fonfara wystąpił w show TVP. Miał bardzo ważny powód
Teraz Andrzejowi Fonfarze przyszło się sprawdzić w nowej roli. Legendarny polski pięściarz pojawił się bowiem w nowym show Telewizji Polskiej "Żona dla Polaka". Na występ w programie gwiazdor z Białobrzegów zdecydował się wcale nie bez powodu. Otrzymał on bowiem bardzo ważną rolę - jak informuje TVP w oficjalnym komunikacie prasowym, Fonfara przeprowadził trening dla kandydatek na życiową partnerkę jednego z uczestników, Mariusza.
Jak przekazał Sport Fakt, nie bez powodu Telewizja Polska do udziału w programie zaprosiła właśnie Andrzeja Fonfarę. Pięściarz i Mariusz znają się bowiem z imprez polonijnych w Chicago, gdzie od lat mieszka wielu Polaków, którzy zdecydowali się na opuszczenie ojczyzny. We wspomnianym wcześniej show poznamy wiele ciekawych informacji na temat Polonii w Chicago, w tym m.in. bogatą tradycję polskiego boksu w tej części Stanów Zjednoczonych. To właśnie tak bowiem wiele lat temu osiedlił się Andrzej Gołota, jeden z najwybitniejszych polskich pięściarzy.











