Aleksandra Mirosław ujawnia ws. małżeństwa. Nie jest tak, jak ludzie myśleli
W ostatnim czasie życie Aleksandry Mirosław zmieniło się o 180 stopni. Jej mąż rozpoczął współpracę z reprezentacją Hiszpanii i musiał zmienić miejsce zamieszkania. Teraz w programie "Dwa Fotele" mistrzyni olimpijska z Paryża opowiedziała o tym, jak wyglądają realia "małżeństwa na odległość".

Historia miłości Aleksandry Mirosław i Mateusza Mirosław od lat budzi ciepłe emocje w środowisku wspinaczkowym. Poznali się na ścianie, szybko zrozumieli, że łączy ich nie tylko sport, ale i wspólne patrzenie na życie. Z czasem Mateusz stał się nie tylko partnerem Aleksandry, lecz także jej trenerem, co sprawiło, że funkcjonowali niemal jak jeden organizm - razem trenowali, podróżowali, przygotowywali się do zawodów i odpoczywali. Życie prywatne i zawodowe zlały się w jedno, a codzienność na dobre wpisała ich relację w sportowy rytm. Gdy Aleksandra sięgała po kolejne sukcesy, on był tuż obok, wspierając ją i prowadząc.
Aleksandra Mirosław o małżeństwie na odległość: To coś, czego się uczymy"
Kilka miesięcy temu wszystko jednak uległo zmianie. Mateusz otrzymał ofertę, którą trudno byłoby komukolwiek odrzucić - został głównym trenerem reprezentacji Hiszpanii we wspinaczce na czas. To ogromna odpowiedzialność i dowód uznania dla jego doświadczenia, bo po raz pierwszy stanął na czele całej kadry: męskiej, żeńskiej, juniorskiej i seniorskiej.
Dla Aleksandry ta decyzja dotycząca tej oferty od początku była oczywista - od razu zauważyła ona wielką szansę na rozwój męża i możliwość, by wykorzystał swoje umiejętności w nowym środowisku. Jednocześnie oznaczało to wyprowadzkę Mateusza - i to nie samotną, bo do Hiszpanii zabrał również ich psa, co tylko podkreśliło skalę zmiany w ich życiu.
Dopiero po czasie zaczęła w pełni odczuwać, jak wygląda rzeczywistość małżeństwa na odległość. W programie "Dwa fotele" Meczyków mistrzyni olimpijska z Paryża przyznała, że ten rok jest dla nich nauką nowej codzienności. Po latach spędzonych praktycznie 24 godziny na dobę razem muszą na nowo zbudować rytm swojej relacji. Aleksandra została w Polsce, choć regularnie lata do Hiszpanii - podróż trwa ledwie trzy godziny, więc odwiedza męża tak często, jak pozwala na to treningowy kalendarz.
Z kolei Mateusz ma mniejsze możliwości przemieszczania się, bo opiekuje się ich czworonożnym przyjacielem. Mirosław podkreśla jednak, że ta rozłąka wcale ich nie osłabia. Przeciwnie - traktują ją jako kolejny etap, który pozwoli im rozwinąć się jako para i odzyskać nieco przestrzeni, której kiedyś zwyczajnie nie mieli. "To jest nowa sytuacja dla nas, to jest to, czego się uczymy, mam nadzieję, że całkiem dobrze nam idzie" - wyznała.








![Magda Linette - Ann Li. Australian Open. Gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000M7Z1Q6KD4KGLN-C401.webp)



