W holenderskim Apeldoorn trwają Halowe mistrzostwa Europy, a nasi lekkoatleci dostarczają kibicom ogromu emocji. Najpierw po brązowy medal w biegu na 60 m przez płotki sięgnęła Pia Skrzyszowska, a zaraz po niej złoto w biegu mężczyzn w tej samej konkurencji wywalczył Jakub Szymański. Jego najgroźniejsi konkurenci, dwaj Francuzi Wilhelm Belocian i Just Kwaou-Mathey musieli uznać wyższość Polaka i zadowolić się kolejno srebrem i brązem. Choć mocno zaskoczeni rezultatem być nie mogli, wszak Szymański jeszcze przed wyjazdem na HME mówił, że interesuje go tylko zwycięstwo.
Jadę po medal, po złoto
O mieszance umiejętności i szczęścia może mówić Justyna Święty-Ersetic. W piątkowym biegu eliminacyjnym, po zaciętej walce, zajęła trzecie miejsce i zrobiło się nerwowo. Jednak wyprzedzająca ją Nikoleta Jichova, została zdyskwalifikowana, a nasza reprezentantka już bez cienia wątpliwości została zakwalifikowana do półfinału. W swojej serii trafiła na przeciwniczki, z którymi mogła w większości bez problemów rywalizować. Mimo że po pierwszym okrążeniu była druga, na 100 metrów przed metą wyprzedziła Ladę Vondrovą oraz Evę Santidrian i finiszowała jako druga. W trakcie biegu na antenie TVP wydarzyło się coś niespodziewanego.
Przejęzyczenie Przemysława Babiarza poszło w świat. Zamiast Święty-Ersetic... Kowalczyk
W półfinałowym biegu na 400 m Justyny Święty-Ersetic nie brakowało zwrotów akcji, a sportowa gorączka udzieliła się komentującemu zmagania na antenie TVP Przemysławowi Babiarzowi. Doświadczony komentator zaliczył wpadkę, która nigdy wcześniej mu się nie przytrafiła. "Pomylił" lekkoatletkę z biegaczką narciarską, Justyną Kowalczyk-Tekieli. Choć prędzej można mówić tu nie o pomyłce, a raczej przejęzyczeniu. Zresztą bardzo szybko się poprawił, lecz przekaz poszedł w świat.
Ucieka Klaver, ucieka Vondrova, Justyna Kowalczyk… Przepraszam, Justyna Święty-Ersetic, też komuś ucieka!
Sytuacja została natychmiastowo wychwycona przez internautów. "Justyna Kowalczyk, otwiera się w nowym oknie? Oj, panie Babiarz" - żartują. A nagranie dokumentujące wtopę trafiło do sieci. Słychać, że komentatorowi towarzyszyły duże emocje. "Justyna jeszcze troszkę przed Vondrovą! Czy się uda wyprzedzić Vondrovą? (...) I ostatnia krótka prosta. Justyna: doświadczenie i klasa po jej stronie" - relacjonował finisz.
Halowe mistrzostwa Europy potrwają do niedzieli 9 marca. W sobotę 8 marca Święty-Ersetic stanie do finału biegu na 400 metrów, początek o godzinie 21.50. Wcześniej, także w wieczornej sesji, rywalizować będą inni Polacy: Maksymilian Szwed (finał 400 m, godz. 21.10), Bartosz Kitliński, Patryk Sieradzki i Maciej Wyderka (półfinał 800 m, godz. 20.13) oraz Angelika Sarna i Anna Wielgosz (półfinał 800 m, godz. 19.53).















