Alarm u Fabijańskiego. Nadał komunikat tuż przed kolejnym występem w "TzG"
Niepokojące wieści przekazał fanom za pośrednictwem mediów społecznościowych Sebastian Fabijański na krótko przed kolejnym odcinkiem "Tańca z Gwiazdami". Aktor i freak fighter, który do niedzielnego występu przygotowywał się z Julią Suryś w Krakowie, poinformował o swoich problemach zdrowotnych. Jak wyznał, sytuacja była na tyle poważna, że musiał skorzystać z pomocy specjalisty.

Sebastian Fabijański to postać doskonale znana fanom polskiego show-biznesu. Największą popularność zdobył jako aktor filmowy i serialowy, który przez lata pojawiał się w głośnych produkcjach. W ostatnim czasie coraz częściej daje się jednak poznać także z zupełnie innej strony. Fabijański spełnia się bowiem również jako freak fighter, a sympatycy sportów walki mogą kojarzyć go z występów w federacji Fame MMA.
38-latek niejednokrotnie udowadniał już, że nie boi się nowych wyzwań. Niedawno postanowił po raz kolejny wyjść ze swojej strefy komfortu i przyjął propozycję udziału w popularnym tanecznym show "Taniec z Gwiazdami". W 18. edycji programu tworzy duet z tancerką Julią Suryś, a ich występy od początku wzbudzają spore zainteresowanie widzów.
W pierwszym odcinku para zaprezentowała cha-chę, za którą otrzymała od jurorów aż 36 punktów. W drugim tygodniu duet zatańczył energetyczne tango, które zostało ocenione na 30 punktów. Do tej pory freak fighter swoimi występami potrafił zachwycić zarówno jury, jak i widzów śledzących rywalizację. Tuż przed kolejnym odcinkiem programu pojawiły się jednak niepokojące informacje. Okazało się, że Fabijański zmaga się z problemami zdrowotnymi i musiał pilnie skorzystać z pomocy specjalisty.
Sebastian Fabijański z problemami. "Generalnie jest średnio"
Gwiazdor Fame MMA i jego partnerka Julia Suryś przed kolejnym występem w "Tańcu z Gwiazdami" trenowali w Krakowie. W pewnym momencie gwiazdor postanowił odezwać się do fanów za pośrednictwem Instagrama i zdradził, że sytuacja nie wygląda najlepiej. Wszystko przez jego problemy ze zdrowiem.
"Dobra, słuchajcie, jest tak. Wszystko mnie boli. Szyja mnie tak boli, że musieliśmy szybko ogarniać w Krakowie fizjoterapeutę i dzięki znajomości Julii i dobroci innych ludzi udało się to zrobić, więc po próbie jadę do fizjo" - wyznał.
Na tym jednak nie kończyły się komplikacji. Freak fighter wyjawił, że przed kolejnym show na tanecznym parkiecie czekają go jeszcze dwa spektakle teatralne w Dębicy, a ból przeszkadza mu w wykonywaniu obowiązków. "Generalnie jest średnio" - ocenił szczerze.
Mimo problemów zdrowotnych Fabijański nie zamierza się jednak poddać. Jak wyznał, z niecierpliwością czeka na kolejny występ w "Tańcu z Gwiazdami". "Mega się jaram, że w niedzielę zatańczymy to paso doble. (…) Mam nadzieję, że tak jak ja nie możecie się doczekać" - ogłosił.












