Abramowicz nie może dłużej milczeć ws. Lewandowskiej. Miarka się przebrała
Sprawa Anny Lewandowskiej i jej do bólu szczerego wpisu o przeprowadzce do USA zatacza szerokie kręgi. Do tematu odnosi się psycholog Daria Abramowicz, która dobrze zna sportowe realia i trudy, z jakimi zmagają się sportowcy oraz ich rodziny. Przebrała się miarka krytyki. Wyjaśnia, dlaczego tak bardzo ceni sobie słowa żony Roberta Lewandowskiego.

Anna Lewandowska publicznie podzieliła się odczuciami, jakie towarzyszą jej przed przeprowadzką z Barcelony do Chicago. Nie chce udawać, że wszystko jest idealnie. Stawia na całkowitą szczerość.
Żona "Lewego" przyznaje wprost - towarzyszą jej wielkie obawy. "Ostatnie tygodnie to dla mnie rollercoaster skrajnych emocji. Barcelona stała się moim domem. Moim bezpiecznym miejscem, które pokochałam całym sercem. Myśl o tym, że znowu muszę się spakować, zostawić to, co zbudowałam, i zacząć trochę od nowa, po prostu mnie przeraża" - opisuje w mediach społecznościowych.
Jako mama czuję ogromny stres. Martwię się o dziewczynki i ich emocje, o nową szkołę, o to, jak odnajdą się w zupełnie nowym świecie. Kto przechodził tak dużą przeprowadzkę z dziećmi, ten wie, jaki to ciężar psychiczny dla rodzica
Tym samym ujawnia cienie życia u boku profesjonalnego sportowca. I zapewnia, że mimo wszystko wspiera męża w jego karierze. Nie będzie natomiast ukrywać, jak wiele ją to kosztuje.
Jej wyznanie spotyka się z lawiną zrozumienia i wsparcia, lecz także i z krytyką. Milczeć w tym temacie nie może psycholog Daria Abramowicz.
Daria Abramowicz staje w obronie Anny Lewandowskiej
Daria Abramowicz, która od lat pracuje jako psycholog sportowy i na tym polu współpracuje m.in. z Igą Świątek, nie może przejść obojętnie wobec krytycznych komentarzy dotyczących wpisu żony Roberta Lewandowskiego.
Udostępniła go na swoim profilu i rozpoczęła: "O, proszę. Ktoś mi właśnie napisał, że za tak mądre słowa pani Anna Lewandowska dostaje (jak zwykle) po głowie".
"Może warto, żeby wybrzmiało, że można być wdzięcznym i odczuwać niepokój. Można widzieć korzyści i koszty każdej sytuacji. Dostrzegać różne perspektywy, łączyć role i nadal podejmować wyzwania" - kontynuuje.
Następnie raz jeszcze chwali "Lewą" za jej otwarte opowiedzenie o emocjach. "To bardzo mądra wypowiedź i właśnie perspektywa, którą rzadko widzimy zza instagramowego krzywego, szkodliwego zwierciadła" - podsumowuje.
Kiedy Lewandowski zagra pierwszy mecz w Chicago Fire?
Tymczasem rodzina Lewandowskich ma przeprowadzić się do Stanów Zjednoczonych już lada dzień. Trener Chicago Fire, Gregg Berhalter, przekazał, że "Lewy" ma zadebiutować w nowej drużynie już za nieco ponad dwa tygodnie, w meczu z Whitecaps (17 lipca godz. 2.30 czasu polskiego).
Następnie Polaka czekać będzie mecz na szczycie - spotkanie z Interem Miami (23 lipca godz. 1.30). To drużyna, w której występuje Lionel Messi. Nie wiadomo jednak, czy Argentyńczyk wystąpi w tym pojedynku. Zaplanowany jest on bowiem na krótko po zakończeniu mundialu.








![Polacy zachwycali w Chicago. Najlepsze akcje w Lidze Narodów [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2G3PHYHJ7GNY-C401.webp)

