A jednak to prawda ws. Przemysława Babiarza. Oficjalny komunikat, a potem zwrot akcji
Przemysław Babiarz ma za sobą trudne tygodnie. W listopadzie, po ciężkiej chorobie, zmarła jego żona Marzena. Popularny komentator szybko wrócił jednak do pracy i przyznał, że "dobrze, że może skupić się na czymś innym". Teraz na niego spadł kolejny cios, choć miał być na to gotowy.

Przemysław Babiarz to ikona polskiego dziennikarstwa sportowego. Komentator relacjonował wiele ważnych wydarzeń na antenach Telewizji Polskiej. Jego "oczkiem w głowie" są igrzyska olimpijskie. Przy letnich zmaganiach najczęściej komentował lekkoatletykę i pływanie, a zimą łyżwiarstwo figurowe i skoki narciarskie.
Babiarz skomentował także wiele ceremonii otwarcia i zamknięcia igrzysk olimpijskich. Szczególnie głośno zrobiło się podczas inauguracji zawodów w Paryżu w 2024. Komentator za swoje słowa został zawieszony przez stację. Później jednak wrócił do komentowania. Teraz wydawało się, że znajdzie się także wśród komentatorów na zimowe igrzyska olimpijskie w Mediolanie i Cortina d'Ampezzo, które rozpoczynają się 6 lutego.
Tak potraktowano Przemysława Babiarza. Oficjalny komunikat nadawcy
Tymczasem we wtorek (16 grudnia) TVP ogłosiła skład komentatorów, ekspertów i reporterów na zimową imprezę czterolecia. Na próżno w nim szukać Babiarza. Skoki narciarskie, którymi dziennikarz zajmował się w ostatnich latach, skomentują Marek Rudziński i Mateusz Leleń.
Kibice natychmiast zareagowali na brak Babiarza w ekipie komentatorskiej.
- "Przemysław Babiarz znowu odsunięty? Mieć w składzie legendy dziennikarstwa i je pomijać"
- "Brak pana Przemysława Babiarza jest jakimś nieporozumieniem"
- "Igrzyska bez pana Babiarza to nie będzie to samo"
To tylko niektóre z komentarzy, które natychmiast zalały internet.
Najpierw komunikat ws. Babiarza, a potem zwrot. TVP reaguje
"Przegląd Sportowy Onet" nieoficjalnie ustalił, że Babiarz przystał na propozycję TVP, aby pozostać w Polsce, co ma związek z niedawną tragedią, która go dotknęła. Kibice jednak mają usłyszeć komentatora podczas igrzysk. Telewizja Polska po jakimś czasie zaktualizowała swój komunikat i dodała kilka zdań na temat Przemysława Babiarza. - "Dyscypliny, w których szanse Polaków są małe, obsługiwane będą z Woronicza. Tak będzie choćby w przypadku łyżwiarstwa figurowego, które skomentuje Przemysław Babiarz. Będzie on także jednym z prowadzących igrzyskowe studia oraz ekspertem przy okazji konkursów skoków narciarskich" - czytamy na stronie sport.tvp.pl.
Pod koniec listopada zmarła jego żona Marzena Babiarz. Dziennikarz niespełna dwa tygodnie po pogrzebie wrócił do pracy i komentował rozgrywane w Lublinie mistrzostwa Europy seniorów w pływaniu na krótkim basenie. - "Miałem bardzo długą przerwę od pracy związaną z chorobą żony. Teraz, gdy już jesteśmy po śmierci i pogrzebie, trzeba wracać do aktywności. Takie mistrzostwa Europy to rodzaj przetarcia. Dobrze, że mogę skupić się na czymś innym" - opowiadał w rozmowie z WP SportowymiFaktami.













![Slavia Praga - Barcelona. O której mecz Ligi Mistrzów? [TRANSMISJA NA ŻYWO]](https://i.iplsc.com/000M7RLVOEWE80BM-C401.webp)