A jednak to prawda ws. Polski. Nawrocki w akcji. Potwierdziło się we wtorek
Wtorkowym gościem rozgłośni RMF FM w "Porannej rozmowie" był prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego - Radosław Piesiewicz. Podczas jego rozmowy z Tomaszem Terlikowskim padł temat między innymi organizacji igrzysk olimpijskich w naszym kraju. Radosław Piesiewicz na antenie opowiedział o swoim spotkaniu z Karolem Nawrockim i Kirsty Coventry, zwracając się wprost do głowy naszego państwa, a przy tym potwierdził doniesienia o niepokojach dotyczących sytuacji w Polsce, które są wyrażane w międzynarodowym gremium.

Karol Nawrocki był obecny na ceremonii otwarcia tegorocznych zimowych igrzysk olimpijskich Mediolan-Cortina. Prezydent RP nie skupiał się jednak na Półwyspie Apenińskim jedynie na sportowych emocjach. Wziął bowiem również udział w spotkaniu z premier Włoch - Giorgią Meloni i lobbował za możliwością organizacji letnich igrzysk olimpijskich w Polsce.
Okazję ku temu miał podczas spotkania z przewodniczącą Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Kirsty Coventry, w którym uczestniczyła także należąca do międzynarodowej federacji Maja Włoszczowska oraz zwierzchnik Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz.
- Myślę, drodzy państwo, za szybko mówić o tym, że będą igrzyska w Polsce. Ale z całą pewnością wyraziłem naszą gotowość do tego, żeby odbyły się w 2036 roku, wskazując oczywiście na to, że jest to stanowisko i prezydenta Polski, i polskiego rządu. Jest to rzecz, która łączy, a nie dzieli. Jesteśmy dwudziestą gospodarką na świecie, co także podkreśliłem pani przewodniczącej Kirsty Coventry - opowiadał tuż po zakulisowych rozmowach Karol Nawrocki, dzieląc się swoimi wrażeniami.
Polska walczy o igrzyska olimpijskie. Piesiewicz dziękuje Nawrockiemu
Czy tamto spotkanie - z perspektywy kilku tygodni - przybliżyło nas do miana gospodarzy imprezy czterolecia? Na to pytanie odpowiedział podczas wtorkowej wizyty w studiu RMF FM Radosław Piesiewicz, na wstępie wprost zwracając się do głowy naszego państwa.
- Przede wszystkim chciałem podziękować panu prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, ponieważ to on był inicjatorem tego spotkania i miałem przyjemność w nim uczestniczyć, tak jak Maja Włoszczowska i oczywiście przewodnicząca Kirsty Coventry. Bardzo dobre, merytoryczne spotkanie. Nie wiem czy przybliżające na tyle, by można było powiedzieć, że jesteśmy pewni organizacji, ale na pewno przybliżające do tego, żeby złożyć aplikację. Ale to co jest bardzo ważne - musi być kolektyw, musi być pełna współpraca między PKOl-em i ministerstwem sportu - powiedział szef Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
Tomasz Terlikowski drążył jednak temat, chcąc dowiedzieć się, czy zgodnie z zasłyszanymi głosami na przeszkodzie w organizacji igrzysk może stanąć nam napięcie płynące z obu stron politycznej barykady.
- Dochodzą nas takie słuchy, że MKOl miał przekazywać, że sytuacja w Polsce, spór polityczny - ujmując rzecz wprost - nie jest sprzyjająca w kontekście organizacji takiej imprezy. To prawda? - zapytał wprost.
Tak, to prawda
Po czym dodał: - I tutaj jest ogromny apel do tego, żeby ministerstwo sportu nie upolityczniało polskiego sportu. Po raz kolejny wyślemy pismo do pana ministra z prośbą o spotkanie, żeby przekazać, co było na tym spotkaniu, ponieważ żaden przedstawiciel ministerstwa sportu nie uczestniczył w tym spotkaniu, ani też w innym, bo dla MKOl-u naturalnym rozmówcą jest narodowy komitet, czyli w tym przypadku Polski Komitet Olimpijski.













