A jednak to nie były tylko plotki o małżeństwie Rybusa. Nadeszło potwierdzenie, to koniec
Maciej Rybus po wybuchu zbrojnej inwazji Rosjan na terytorium Ukrainy nie zdecydował się na wyjazd, co w Polsce spotkało się z ogromnym sprzeciwem. Piłkarz swój ruch argumentował m.in. małżeństwem z Rosjanką Laną Bajmatową. O kryzysie w ich związku rosyjskie media informowały od dawna. W ostatnich dniach pojawiły się nowe wieści, które stawiają sytuację w zupełnie innym obliczu.

Maciej Rybus na szerokie wody wypłynął w Legii Warszawa, z którą zdobył trzy Puchary Polski oraz z sukcesami występował w europejskich pucharach. Już jako zawodnik "Wojskowych" przebił się do seniorskiej reprezentacji Polski, w której do teraz rozegrał 66 spotkań. Urodzony w Łowiczu wyjeżdżając z kraju, związał się na wiele lat z Rosją.
Poza rocznym epizodem w Olympique Lyon tuż po udanym Euro 2016 Rybus od 2012 roku przebywa w Rosji. Zaczynał w Tiereku Grozny, potem był Łokomotiw Moskwa, Spartak Moskwa oraz Rubin Kazań. Reprezentant Polski osiadł w Rosji, gdzie założył rodzinę. To już wywołało ogromne kontrowersje.
Po tym, jak w lutym 2022 roku Rosja rozpoczęła zbrojną inwazję na terytorium Ukrainy, z rosyjskimi klubami zakontraktowanych było kilku polskich piłkarzy. Zdecydowana większość z nich najszybciej jak tylko mogła zakończyła te współpracę, naprędce opuszczając Rosję. W tym gronie byli przede wszystkim Grzegorz Krychowiak, Damian Szymański oraz Sebastian Szymański.
Maciej Rybus został w Polsce wrogiem publicznym. Swój ruch argumentował troską o rodzinę
Opinia publiczna bardzo szybko oczekiwała reakcji od Rybusa. Jego słowa, a także postawa odbiła się tak szerokim echem, że do dzisiaj w Polsce wielu traktuje go wprost jak zdrajcę. Rybus otwarcie stwierdził, że nie ma zamiaru wyjeżdżać z Rosji. Uzasadniał to m.in. swoją małżonką, pochodzącą z Osetii Laną Bajmatową, z którą ma dwójkę dzieci. Para wzięła ślub w 2018 roku.
Ja natomiast mam tam żonę, która jest Rosjanką, dwóch synów, nieruchomości, życie, które rozwijało się przez ponad dziesięć lat. Tak naprawdę to w Rosji zostałem prawdziwym mężczyzną, założyłem rodzinę, zarobiłem pieniądze i zabezpieczyłem naszą przyszłość. Tam też osiągnąłem największe sukcesy piłkarskie. Zostawienie tego wszystkiego z dnia na dzień nie było takie proste.
Rybusowi zarzucano przede wszystkim niekonsekwencje. Z jednej strony zarzekał się, że polityka go nie interesuje. Z drugiej jednak dał się sfotografować m.in. podczas obchodów Dnia Zwycięstwa w 2024 roku, gdy wraz z zawodnikami Rubina Kazań oddał hołd poległym, będąc udekorowanym wstążką świętego Jerzego. Jest to w Rosji jednoznaczny symbol tamtejszego nacjonalizmu. Rybus tym samym, chcąc nie chcąc, stał się częścią rosyjskiej machiny propagandowej.
Piłkarz w zasadzie nie prowadzi już profesjonalnej kariery. Po rozstaniu z Rubinem przez dłuższy czas pozostawał bez klubu, występując m.in. w rozgrywkach amatorskich. Nie był to jego jedyny problem. W Rosji od dłuższego czasu spekulowano o problemach w jego małżeństwie. Wnikliwi obserwatorzy szybko zauważyli, że jego małżonka Lana usunęła wszystkie wspólne zdjęcia ze swojego profilu na portalu Instagram. Najnowsze doniesienia rosyjskich mediów zdają się ostatecznie rozwiązać sprawę.
Małżonka Rybusa początkowo negowała wszelkie pogłoski dotyczące rozpadu jej małżeństwa z polskim piłkarzem. Prawda okazała się finalnie zgoła inna. Jak podał m.in. rosyjski portal "Life", Lana Bajmatowa złożyła pozew o rozwód oraz podział majątku małżeńskiego. Moskiewski sąd przychylił się do tego wniosku i oficjalnie zatwierdził rozwód. Pełna treść wyroku nie została jeszcze opublikowana.
Zobacz również:














