A jednak, ogłaszają. Dlatego Nawrocki nie gra z WOŚP. Mocno o Owsiaku
W niedzielę odbył się 34. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, która tym razem grała pod hasłem: "Zdrowe brzuszki naszych dzieci". Do dzieła fundacji założonej przez Jerzego Owsiaka ponownie dołączył premier Donald Tusk. I zrobił to w sportowym stylu, oddając na aukcję swoje złote korki piłkarskie. Na podobny ruch nie zdecydował się za to Karol Nawrocki, tym samym odcinając się od tradycji podtrzymywanej przez swojego poprzednika - Andrzeja Dudę. Dlaczego? O tym opowiedział na antenie Radia Zet szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki, mówiąc wprost o Jerzym Owsiaku.

W niedzielę tuż przed północą, gdy dobiegał końca dzień 34. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, na jej koncie znajdowało się ponad 183 mln zł. Wciąż nie wiadomo jednak, na jakiej kwocie zatrzyma się tegoroczny licznik.
Wiele zależy między innymi od tego, jak zakończą się internetowe aukcje. A inicjatorem jednej z nich jest Donald Tusk. Szef polskiego rządu oddał pod młotek wyjątkowy sportowy gadżet.
Te złote korki, nówki sztuki, nieśmigane, to jest prezent od moich przyjaciół. Dla mnie bardzo cenny. I dlatego postanowiłem przekazać te złote korki na aukcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
Zwycięzca aukcji będzie mógł także spotkać się z premierem w Sali Zegarowej jego kancelarii. - Wypijemy kawę, będą ciastka i porozmawiamy - obiecał lider Koalicji Obywatelskiej.
Dlaczego Karol Nawrocki nie gra z WOŚP? Jest głos z Kancelarii Prezydenta RP
Do Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w przeciwieństwie do szefa rządu i swojego poprzednika na stanowisku głowy państwa Andrzeja Dudy nie dołączył jednak Karol Nawrocki. Dlaczego? Głos w tej sprawie zabrał we wtorek w studiu Radia ZET szef Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej - Zbigniew Bogucki.
- Dlaczego prezydent Nawrocki nie przypiął sobie serduszka? Dlaczego nie dał niczego na licytację? - zapytał go wprost Bogdan Rymanowski.
Pan prezydent Nawrocki, zresztą podobnie i ja też robię, wspiera wiele różnych akcji. Natomiast trzeba powiedzieć, że oprócz osób zaangażowanych bardzo mocno i z potrzeby serca w tę akcję, sam Jerzy Owsiak jest postacią, która bardzo mocno weszła w politykę. Zresztą miałem z nim bezpośredni kontakt. Obiecywał mi, że polityki na Woodstocku nie będzie, a tylko za jego przyzwoleniem mogło się to odbyć
Jak dodał, wspomniane spotkania miały miejsce, gdy pełnił funkcję wojewody zachodniopomorskiego i ustalał z Jerzym Owsiakiem szczegóły organizowanego przez niego festiwalu.
- Przychodził. Mówił, że oczywiście nie będzie polityki, że miłość, przyjaźń, muzyka, a była polityka. Na przykład artyści, którzy podburzają tłum do tego, żeby wykrzykiwać te ośmiogwiazdkowe hasła - to nie jest polityka? Na przykład warsztaty tylko z politykami z jednej strony sceny politycznej - to nie jest polityka? To jest taka inżynieria społeczna - punktował Zbigniew Bogucki.
Szef Kancelarii Prezydenta Karola Nawrockiego podkreślił jednak także pozytywny wpływ WOŚP-u, znów wytykając jednak przy okazji Jerzemu Owsiakowi wchodzenie w świat polityki.
Jest coś w tym, co przynosi także jakąś korzyść. Ja nie mogę powiedzieć inaczej. Ale to, w jaki sposób zachowuje się szef Wielkiej Orkiestry, jest skrajnie polityczne. To trzeba jasno powiedzieć. Aczkolwiek wszyscy ludzie dobrego serca, którzy uznają, że trzeba tam wpłacić, podejmują własne decyzje














