1000 gości na weselu Swift. Ujawnili, ile wydała z mężem. Lepiej usiądź
Futbolista amerykański Travis Kelce i gwiazda światowej muzyki Taylor Swift powiedzieli sobie sakramentalne "tak". Na weselnym przyjęciu z Madison Square Garden bawiło się blisko 1000 gości, a każdego z nich obowiązywał ważny zakaz. W mediach pojawiły się już pierwsze doniesienia na temat tego, ile para młoda miała wydać na huczne świętowanie. Kwota zwala z nóg.

Stało się coś, na co świat czekał od dawna. Jak potwierdziła rzeczniczka Taylor Swift, amerykańska artystka i jej partner Travis Kelce powiedzieli sobie sakramentalne "tak". O ślubie gwiazdy światowej muzyki i futbolisty amerykańskiego mówiło się od dawna, jednak informacje na temat całego wydarzenia owiane były tajemnicą. Dopiero kilka dni temu pojawiły się pierwsze doniesienia mówiące o tym, że swój wielki dzień para młoda celebrować będzie w Madison Square Garden.
Tak też się stało - w piątkowy wieczór pod budynek zaczęły tłumnie zjeżdżać się wielkie gwiazdy ze świata sportu i show-biznesu. Fotoreporterzy na zdjęciach uwiecznili m.in. muzyka Eda Sheerana, aktora Bradleya Coopera, legendę NFL Toma Brady'ego i modelkę Gigi Hadid. Łącznie na imprezie pojawić się miało blisko 1000 gości.
Zdjęć w samego przyjęcia weselnego publikowanych przez gości w mediach społecznościowych na próżno było szukać. Według medialnych doniesień członkowie rodziny i przyjaciele pary mieli bowiem otrzymać bezwzględny zakaz używania telefonów komórkowych.
Taylor Swift i Travis Kelce tego dnia mieli na sobie kreacje z kolekcji Christian Dior Haute Couture, panna młoda na stopach miała buty specjalnie przygotowane na tę okazję przez Christiana Louboutina. Całość uzupełniła biżuterią od Cartier.
Jak wyliczył magazyn "Forbes", na wesele państwo młodzi wydać mieli około... 20 mln dolarów, a więc ponad 75 mln złotych. Associated Press podaje natomiast, że jeszcze przed formalizacją swojego związku piosenkarka i sportowiec mieli przekazać aż 26 mln dolarów (około 97,5 mln złotych) na cele charytatywne.
Wpadka na antenie TVP. Lawina komentarzy. W tle znajomość z szefem FIFA
Są "power couple". Tak Travis Kelce i Taylor Swift się poznali
Relacja Travisa Kelce i Taylor Swift zaczęła się niewinnie. Futbolista amerykański w lipcu 2023 roku wybrał się bowiem na koncert Eras Tour na stadionie Arrowhead, a na tę okazję przygotował bransoletkę przyjaźni, na której umieścił... swój numer telefonu. Samemu Kelce nie udało się wręczyć Swift tego prezentu osobiście, nad czym publicznie później rozpaczał. Ostatecznie o wszystkim dowiedziała się artystka, która postanowiła bliżej poznać swojego adoratora. Później sprawy potoczyły się już szybko.
Po raz pierwszy Taylor Swift na meczu Kansas City Chiefs pojawiła się we wrześniu 2023 roku, a w loży zasiadła z mamą Travisa, Donną Kelce. W październiku zakochani zaliczyli wspólny występ w show "Saturday Night Live". W kolejnych miesiącach artystka i sportowiec wzajemnie wspierali się w odnoszeniu sukcesów - on regularnie pojawiał się na koncertach, ona oglądała jego mecze z trybun. W lutym 2024 roku Swift świętowała z Kelce triumf Kansas City Chiefs w Super Bowl. Od tamtej pory regularnie widywani byli razem publicznie.
Taylor Swift kradnie show. Media liczą każdą sekundę. A widownia rośnie











