Reklama

Reklama

Nogometni Klub Aluminij - Nogometni Klub Tabor Sezana 2-2 (1-1). Liga - 36. kolejka

21 maja na Sportni park Aluminij odbyło się starcie 36. kolejki Prvy liga Telemach pomiędzy drużynami Aluminij i Taboru Sezana. Pojedynek zakończył się remisem 2-2. Na boisku mogliśmy zobaczyć Nejca Medveda występującego w Aluminij.

21 maja  na Sportni park Aluminij odbyło się starcie  36. kolejki  Prvy liga Telemach pomiędzy drużynami Aluminij  i Taboru Sezana. Pojedynek zakończył się remisem 2-2. Na boisku mogliśmy zobaczyć Nejca Medveda występującego w Aluminij.

Zespoły nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 13 meczów drużyna Aluminij wygrała cztery razy, ale więcej przegrywała, bo pięć razy. Cztery mecze zakończyły się remisem.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. W pierwszych minutach meczu to zawodnicy Taboru Sezana otworzyli wynik. W 14. minucie na listę strzelców wpisał się Robert Caks.

W 32. minucie Klemen Bolha został zmieniony przez Taiego Kmetca.

Piłkarze Aluminij nie zrazili się bieżącą sytuacją na boisku. Ruszyli do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki przyniosły efekt. W 35. minucie Haris Kadric wyrównał wynik meczu.

Reklama

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

W 46. minucie sędzia ukarał kartką Karla Plantaka, zawodnika Aluminij.

Dalsze wysiłki podejmowane przez jedenastkę Aluminij przyniosły efekt bramkowy. W pierwszych minutach drugiej połowy na listę strzelców wpisał się Tin Martic.

Drużyna Taboru Sezana wyrównała wynik meczu. W 54. minucie wynik ustalił Mateo Monjac.

W 57. minucie boisko opuścili zawodnicy Taboru Sezana: Vid Koderman, Hugo Komano, Tom Tolic, a na ich miejsce weszli Denis Kouao, Robert Caks, Adrian Zeljkovic. Na pół godziny przed końcowym gwizdkiem arbiter pokazał kartkę Fahdowi Ndzengue'owi z Taboru Sezana. Chwilę później trener Aluminij postanowił bronić wyniku. W 67. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Karla Plantaka wszedł Chinwendu Nkama, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie Aluminij utrzymać remis.

Między 70. a 88. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki zawodnikom Taboru Sezana. Niestety w pierwszej minucie doliczonego czasu spotkania meczu Arian Rener bramkarz Taboru Sezana z powodu kontuzji musiał opuścić boisko. Trenerowi nie zostało nic innego, jak na jego miejsce między słupkami postawić Vasję Simcica - rezerwowego bramkarza jedenastki. Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Mecz zakończył się wynikiem 2-2.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

Arbiter przyznał jedną żółtą kartkę piłkarzom Aluminij, a zawodnikom Taboru Sezana pokazał cztery.

Jedni i drudzy dokonali po pięć zmian.

Reklama

Reklama

Reklama