Reklama

Reklama

Liga słoweńska - 3. kolejka 1. SNL: NK Olimpija Ljubljana - NŠ Mura 0-0

W starciu 3. kolejki słoweńskiej 1. SNL, które rozegrane zostało 13 września, drużyna Olimpii Ljubljanej zremisowała z NŠ Mura 0-0. Mecz na Stadionie Stožice obejrzało 340 widzów.

W  starciu 3. kolejki słoweńskiej 1. SNL, które rozegrane zostało 13 września, drużyna Olimpii Ljubljanej zremisowała  z NŠ Mura  0-0. Mecz na Stadionie Stožice obejrzało 340 widzów.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą osiem razy. Zespół Olimpii Ljubljanej wygrał aż trzy razy, zremisował cztery, a przegrał tylko raz.

Sędzia musiał opanować emocje piłkarzy już na początku meczu. Jedyną kartkę w pierwszej połowie sędzia przyznał Draženowi Bagariciowi z drużyny gospodarzy. Była to 15. minuta spotkania.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Na drugą połowę zespół NŠ Mura wyszedł w zmienionym składzie, za Matica Maruškę wszedł Luka Bobičanec. W 55. minucie kartką został ukarany Tomi Horvat, zawodnik NŠ Mura.

Reklama

W 59. minucie Dražen Bagarić zastąpił Nika Kapuna. Między 62. a 88. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki piłkarzom Olimpii Ljubljanej oraz trzy drużynie przeciwnej. Trener Olimpii Ljubljanej postanowił zagrać agresywniej. W 88. minucie zmienił pomocnika Mihaila Caimacova i na pole gry wprowadził napastnika Harisa Kadricia. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością.

Po chwili trener NŠ Mura postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię napadu i w czwartej minucie doliczonego czasu meczu zastąpił zmęczonego Kevina Žižeka. Na boisko wszedł Kai Cipot, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Drużyna NŠ Mura miała 10 szans na strzelenie bramki z rzutu rożnego.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Piłkarze obu drużyn obejrzeli po cztery żółte kartki.

Zespół Olimpii Ljubljanej w drugiej połowie dokonał czterech zmian. Natomiast drużyna gości w drugiej połowie wymieniła dwóch graczy.

Już w najbliższą niedzielę jedenastka Olimpii Ljubljanej będzie miała szansę na kolejne punkty grając w Kidričevie. Jej przeciwnikiem będzie NK Aluminij. Tego samego dnia ND Gorica zagra z drużyną NŠ Mura na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL