Reklama

Reklama

Liga słoweńska - 28. kolejka 1. SNL: NK Maribor - Rudar Velenje 3-1 (1-0)

W starciu 28. kolejki słoweńskiej 1. SNL, które rozegrane zostało 20 kwietnia, drużyna Maribora wygrała z Rudarem 3-1 (1-0). Mecz na Ljudski vrt obejrzało 3 500 widzów.

W  starciu 28. kolejki słoweńskiej 1. SNL, które rozegrane zostało 20 kwietnia, drużyna Maribora wygrała  z Rudarem  3-1 (1-0). Mecz na Ljudski vrt obejrzało 3 500 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 81 spotkań drużyna Maribora wygrała 57 razy i zanotowała 11 porażek oraz 13 remisów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Maribora w drugiej minucie spotkania, gdy Luka Zahovič zdobył pierwszą bramkę. To już dwunaste trafienie tego piłkarza w sezonie.

W 24. minucie za czerwoną kartkę zszedł z boiska Robert Pušaver osłabiając tym samym drużynę gości. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Maribora.

Reklama

Na drugą połowę drużyna Rudaru wyszła w zmienionym składzie, za Damjana Trifkoviča wszedł David Arap. Trener Rudaru wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Rijada Kobiljara. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy sześć razy. Murawę musiał opuścić Milan Tučić. To była dobra decyzja, ponieważ jego drużynie udało się strzelić kontaktową bramkę.

Zespół gości ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystała drużyna Maribora, strzelając kolejnego gola. W 56. minucie zmusił do kapitulacji bramkarza Amir Derviševič.

Po chwili trener Maribora postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 62. minucie na plac gry wszedł Marcos Tavares, a murawę opuścił Dare Vrsic. Marcos Tavares nie zawiódł oczekiwań i pokonał bramkarza przeciwników strzelając jedną bramkę. Był to już jego dziewiąty gol w tegorocznych rozgrywkach.

Zawodnicy Rudaru szybko odpowiedzieli zdobyciem bramki. Na 24 minuty przed zakończeniem drugiej połowy na listę strzelców wpisał się Dominik Radić.

W 69. minucie żółtą kartkę dostał Leon Črnčič z zespołu gości. W 70. minucie za Jana Mlakara wszedł Jasmin Mešanović. W 74. minucie Dino Hotič został zmieniony przez Felipe Silvę, co miało wzmocnić drużynę Maribora. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Dominika Radicia na Tima Vodeba.

Na trzy minuty przed zakończeniem starcia żółtą kartką został ukarany Aljaž Krefl, piłkarz Rudaru.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Maribora w 87. minucie spotkania, gdy Marcos Tavares strzelił z karnego trzeciego gola. Można się było tego spodziewać, w tym sezonie jest naprawdę skuteczny i wielokrotnie trafiał do siatki rywali. Ma już na swoim koncie dziewięć zdobytych bramek.

Sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom Maribor: Jasmin Mešanović w 88. minucie i Felipe Silvie w drugiej minucie doliczonego czasu pojedynku. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Mecz zakończył się rezultatem 3-1.

Zespół Maribora zdominował rywali na boisku. Przeprowadził o wiele więcej groźnych ataków na bramkę przeciwników, oddał siedem celnych strzałów.

Zespół Maribora zagrał bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Arbiter starał się panować nad sytuacją i chętnie wyciągał kolorowe kartoniki, niestety nawet to nie ochłodziło rozgrzanych głów zawodników. Sędzia pokazał dwie żółte kartki oraz jedną czerwoną piłkarzom Rudaru, a zawodnikom gospodarzy przyznał dwie żółte.

Obie drużyny wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę zespół Rudaru rozegra kolejny mecz u siebie. Jego przeciwnikiem będzie NK Domžale. Natomiast 28 kwietnia NŠ Mura będzie rywalem drużyny Maribora w meczu, który odbędzie się w Murska Sobocie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL