Reklama

Reklama

Liga słoweńska - 20. kolejka 1. SNL: Rudar Velenje - NK Maribor 1-1 (1-1)

4 grudnia na Štadion Ob Jezeru w Velenje odbyło się spotkanie 20. kolejki słoweńskiej 1. SNL pomiędzy drużynami Rudaru i Maribora. Mecz zakończył się remisem 1-1. Starcie obejrzało 300 widzów.

4 grudnia  na Štadion Ob Jezeru w Velenje odbyło się spotkanie  20. kolejki słoweńskiej 1. SNL pomiędzy drużynami Rudaru  i Maribora. Mecz zakończył się remisem 1-1. Starcie obejrzało 300 widzów.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 84 razy. Jedenastka Maribora wygrała aż 59 razy, zremisowała 14, a przegrała tylko 11.

Od pierwszych minut jedenastka Maribora zawzięcie atakowała bramkę przeciwników. Linia obrony zespołu Rudaru była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. Po nieciekawym początku meczu piłkarze Maribora nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W 20. minucie na listę strzelców wpisał się Rok Kronaveter. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego dziesiąte trafienie w sezonie.

Reklama

Jedyną kartkę w pierwszej połowie sędzia przyznał Jasminowi Mešanoviciowi z Maribora. Była to 38. minuta pojedynku.

Piłkarze Rudaru otrząsnęli się z chwilowego letargu. Ruszyli do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki przyniosły efekt. W 44. minucie bramkę wyrównującą zdobył Borna Petrović.

Pierwsza połowa zakończyła się remisem.

Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom Maribor: Aleksowi Pihlerowi w 46. i Miti Vilerowi w 48. minucie. W 65. minucie Leon Črnčič został zastąpiony przez Adama Vošnjaka.

W 66. minucie w zespole Maribora doszło do zmiany. Andrej Kotnik wszedł za Jasmina Mešanovicia. Trener Maribora postanowił zagrać agresywniej. W 75. minucie zmienił pomocnika Roka Kronavetera i na pole gry wprowadził napastnika Marcosa Tavaresa, który w bieżącym sezonie ma na koncie już jednego gola. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego jedenastka wciąż miała problemy ze skutecznością. W 79. minucie Rudi Vancaš został zmieniony przez Dina Hotiča, co miało wzmocnić drużynę Maribora. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Rijada Kobiljara na Mića Kuzmanovicia.

Kibice Rudaru nie mogli już doczekać się wprowadzenia Harisa Kadricia. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy. Murawę musiał opuścić Dominik Radić. W drugiej połowie nie padły gole.

Przewaga drużyny Maribora w posiadaniu piłki była ogromna (64 procent), niestety, pomimo takiej przewagi jedenastce nie udało się wygrać meczu.

Sędzia nie ukarał zawodników Rudaru żadną kartką, natomiast piłkarzom gości przyznał trzy żółte.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

14 grudnia drużyna Maribora zawalczy o kolejne punkty w Murska Sobocie. Jej przeciwnikiem będzie NŠ Mura. Tego samego dnia NK Aluminij będzie rywalem jedenastki Rudaru w meczu, który odbędzie się w Kidričevo.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL